Anonsowana rokrocznie jako najciekawszy wyścig etapowy sezonu Vuelta rozczarowuje. Zawodnicy czołowej dziesiątki pilnują się nawzajem, rozgrywając bardziej partię szachów niż wyścig kolarski. Z pewnością niespodzianką jest postawa Rosjanina Denisa Mienszowa (Rabobank), który skutecznie odpiera próby ataków ze strony Roberto Herasa (Liberty Seguros) i Francisco Mancebo (Illes Baleares). O końcowy triumf walczyć może już tylko ta czwórka zawodników. Tom Danielson (Ddiscovery) oraz Carlos Sastre (CSC), choć mają przebłyski formy, nie prezentują póki co formy, która pozwoliłaby im choćby zbliżyć się do podium w Madrycie. Trzeba jednak podkreślić, że zarówno trasa wyścigu jak i stawka zawodników taką sytuację wymuszają. Heras, który po pierwszym etapie z metą na podjeździe (etap 6. do Valdelinares) wydawał się być murowanym faworytem do zwycięstwa, po jeździe na czas w Loret de mar stracił zdobytą w górach koszulkę lidera. Co więcej, po etapach pirenejskich do Andory i Cerler nic nie wskazuje na to, aby Denis Mienszow chciał złotą koszulkę lidera Hiszpanowi oddać. Nie dość bowiem, że ataki Herasa nie są wystarczająco mocne i zdecydowane, sam Mienszow jest w wybornej dyspozycji i daje radę utrzymać się na kole górala z Bejar a „Paco” Mancebo skutecznie kontruje (wygrał po finiszu z niewielkiej grupy etap do Andory), to jeszcze ze wspaniale prezentującej się na początku Vuelty ekipy Liberty Seguros jakby zeszło powietrze. Wycofał się Izidro Nozal, natomiast komplementowany przez fachowców po pierwszy górskim etapie Dariusz Baranowski a także Joseba Beloki i Michele Scarponi nie są w stanie rozerwać peletonu w wystarczającym stopniu, po czym sami nie dają rady utrzymać się z Herasem i jego rywalami. Pirenejskie etapy były zatem całkowicie remisowe. Ustalone podczas szóstego etapu a potwierdzone jazdą na czas pozycje są tylko w niewielkim stopniu korygowane. Jeżeli Heras, Mancebo lub Sastre myślą o zwycięstwie w klasyfikacji generalnej, muszą przystąpić do ostatniej jazdy na czas z pewną przewagą nad Mienszowem, który „czasówkę” potrafi pojechać znakomicie. Jeżeli Rosjaninowi nie przydarzy się kryzys, jego jedynym rywalem w walce o złotą koszulkę będzie więc tylko Roberto Heras, który traci 47 sekund. Jeżeli na pozostałych etapach z metą na podjazdach (najbliższy weekend, sobota do Lagos da Covadonga, niedziela do Pajares) nie nadrobi przynajmniej 1,5 minuty nad zawodnikiem Rabobanku, wtedy szanse na czwarte zwycięstwo w Vuelcie będzie miał bardzo niewielkie. Przygotowujący się w Hiszpanii do mistrzostw świata sprinterzy zgodnie oglądają „na kresce” plecy Alessandro Petacchiego (Fassa Bortolo), o ile Włochowi nie przydarzy się pech. Zdarzyło się już bowiem, ze Petacchi upadł na zjeździe przed metą oraz złapał gumę, co wykluczyło go z rywalizacji na dwóch płaskich etapach. Jednak w trzech finiszach z grupy, w których brał udział odnotował trzy zwycięstwa. W przypadku pecha „Ale-Jeta” najszybciej finiszowali Thor Hushovd (Credit Agricole) oraz Max van Heeswijk (Discovery). Wydaje się więc, że Petacchi jest murowanym faworytem do wygrania tęczowej koszulki Mistrza Świata. Jadący we Vuelcie dwaj Polacy, Dariusz Baranowski i Sylwester Szmyd (Lampre) prezentują się dobrze. Baranowski mając ściśle sprecyzowane zadania pomocy Roberto Herasowi wywiązuje się ze swojej pracy znakomicie. W związku z tym zajmuje daleką lokatę w klasyfikacji generalnej. Sylwester Szmyd z kolei początkowo miał pomagać Gilberto Simoniemu, następnie Patxi Vili, jednak gdy obaj ci zawodnicy zawiedli wyraźnie dostał wolną rękę. Dzięki temu może pokonywać finałowe podjazdy w swoim tempie, nie czekając na słabszych tym razem kolegów z drużyny, co dało mu po Pirenejach bardzo dobrą, 21. lokatę w klasyfikacji generalnej. Polak zapowiada, że w kolejnych dniach będzie próbował zabierać się w odjazdy i powalczyć o zwycięstwo etapowe. Klasyfikacja generalna po etapie 11.: 1 Denis Menchov (Rus) Rabobank 45.07.35 2 Roberto Heras Hernandez (Spa) Liberty Seguros-Würth Team 0.47 3 Francisco Mancebo (Spa) Illes Balears-Caisse d'Epargne 1.53 4 Carlos Sastre (Spa) Team CSC 1.57 5 Carlos Garcia Quesada (Spa) Comunidad Valenciana 3.31 6 Tom Danielson (USA) Discovery Channel 5.03 7 Manuel Beltran (Spa) Discovery Channel 5.09 8 Juan Miguel Mercado (Spa) Quick Step - Innergetic 5.45 9 Ruben Plaza Molina (Spa) Comunidad Valenciana 5.58 10 Michele Scarponi (Ita) Liberty Seguros-Würth Team 6.37 11 Santos Gonzalez (Spa) Phonak Hearing Systems 6.47 12 Oscar Sevilla (Spa) T-Mobile Team 7.32 13 David Blanco Rodiguez (Spa) Comunidad Valenciana 7.54 14 Jakob Piil (Den) Team CSC 10.35 15 Mauricio Alberto Ardila Cano (Col) Davitamon - Lotto 11.31 16 Miguel Angel Martin Perdiguero (Spa) Phonak Hearing Systems 12.41 17 Josep Jufre (Spa) Relax Fuenlabrada 15.05 18 Samuel Sanchez (Spa) Euskaltel-Euskadi 15.19 19 Francisco José Lara (Spa) T-Mobile Team 16.32 20 Unai Osa Eizaguirre (Spa) Illes Balears-Caisse d'Epargne 16.35 21 Sylvester Szmyd (Pol) Lampre - Caffita 18.05 ... 74 Dariusz Baranowski (Pol) Liberty Seguros-Würth Team 56.31 FOTO:https://www.rabobank.nl
60. Vuelta a Espana po pierwszym dniu przerwy.
<a href="javascript:Fotka('ppg_fotki/foto_big/8_3521_07_09_05.jpg','','')"><img hspace="5" align="left" vspace="5" src="ppg_fotki/foto_small/8_3521_07_09_05s.jpg" alt="" /></a>Anonsowana rokrocznie jako najciekawszy wyścig etapowy sezonu Vuelta rozczarowuje. Zawodnicy czołowej dziesiątki pilnują się nawzajem, rozgrywając bardziej partię szachów niż wyścig kolarski. Z pewnością niespodzianką jest postawa Rosjanina Denisa Mienszowa (Rabobank), który skutecznie odpiera próby ataków ze strony Roberto Herasa (Liberty Seguros) i Francisco Mancebo (Illes Baleares). O końcowy triumf walczyć może już tylko ta czwórka zawodników. Tom Danielson (Ddiscovery) oraz Carlos Sastre (CSC), choć mają przebłyski formy, nie prezentują póki co formy, która pozwoliłaby im choćby zbliżyć się do podium w Madrycie
Anonsowana rokrocznie jako najciekawszy wyścig etapowy sezonu Vuelta rozczarowuje. Zawodnicy czołowej dziesiątki pilnują się nawzajem, rozgrywając bardziej partię szachów niż wyścig kolarski. Z pewnością niespodzianką jest postawa Rosjanina Denisa Mienszowa (Rabobank), który skutecznie odpiera próby ataków ze strony Roberto Herasa (Liberty Seguros) i Francisco Mancebo (Illes Baleares). O końcowy triumf walczyć może już tylko ta czwórka zawodników. Tom Danielson (Ddiscovery) oraz Carlos Sastre (CSC), choć mają przebłyski formy, nie prezentują póki co formy, która pozwoliłaby im choćby zbliżyć się do podium w Madrycie. Trzeba jednak podkreślić, że zarówno trasa wyścigu jak i stawka zawodników taką sytuację wymuszają. Heras, który po pierwszym etapie z metą na podjeździe (etap 6. do Valdelinares) wydawał się być murowanym faworytem do zwycięstwa, po jeździe na czas w Loret de mar stracił zdobytą w górach koszulkę lidera. Co więcej, po etapach pirenejskich do Andory i Cerler nic nie wskazuje na to, aby Denis Mienszow chciał złotą koszulkę lidera Hiszpanowi oddać. Nie dość bowiem, że ataki Herasa nie są wystarczająco mocne i zdecydowane, sam Mienszow jest w wybornej dyspozycji i daje radę utrzymać się na kole górala z Bejar a „Paco” Mancebo skutecznie kontruje (wygrał po finiszu z niewielkiej grupy etap do Andory), to jeszcze ze wspaniale prezentującej się na początku Vuelty ekipy Liberty Seguros jakby zeszło powietrze. Wycofał się Izidro Nozal, natomiast komplementowany przez fachowców po pierwszy górskim etapie Dariusz Baranowski a także Joseba Beloki i Michele Scarponi nie są w stanie rozerwać peletonu w wystarczającym stopniu, po czym sami nie dają rady utrzymać się z Herasem i jego rywalami. Pirenejskie etapy były zatem całkowicie remisowe. Ustalone podczas szóstego etapu a potwierdzone jazdą na czas pozycje są tylko w niewielkim stopniu korygowane. Jeżeli Heras, Mancebo lub Sastre myślą o zwycięstwie w klasyfikacji generalnej, muszą przystąpić do ostatniej jazdy na czas z pewną przewagą nad Mienszowem, który „czasówkę” potrafi pojechać znakomicie. Jeżeli Rosjaninowi nie przydarzy się kryzys, jego jedynym rywalem w walce o złotą koszulkę będzie więc tylko Roberto Heras, który traci 47 sekund. Jeżeli na pozostałych etapach z metą na podjazdach (najbliższy weekend, sobota do Lagos da Covadonga, niedziela do Pajares) nie nadrobi przynajmniej 1,5 minuty nad zawodnikiem Rabobanku, wtedy szanse na czwarte zwycięstwo w Vuelcie będzie miał bardzo niewielkie. Przygotowujący się w Hiszpanii do mistrzostw świata sprinterzy zgodnie oglądają „na kresce” plecy Alessandro Petacchiego (Fassa Bortolo), o ile Włochowi nie przydarzy się pech. Zdarzyło się już bowiem, ze Petacchi upadł na zjeździe przed metą oraz złapał gumę, co wykluczyło go z rywalizacji na dwóch płaskich etapach. Jednak w trzech finiszach z grupy, w których brał udział odnotował trzy zwycięstwa. W przypadku pecha „Ale-Jeta” najszybciej finiszowali Thor Hushovd (Credit Agricole) oraz Max van Heeswijk (Discovery). Wydaje się więc, że Petacchi jest murowanym faworytem do wygrania tęczowej koszulki Mistrza Świata. Jadący we Vuelcie dwaj Polacy, Dariusz Baranowski i Sylwester Szmyd (Lampre) prezentują się dobrze. Baranowski mając ściśle sprecyzowane zadania pomocy Roberto Herasowi wywiązuje się ze swojej pracy znakomicie. W związku z tym zajmuje daleką lokatę w klasyfikacji generalnej. Sylwester Szmyd z kolei początkowo miał pomagać Gilberto Simoniemu, następnie Patxi Vili, jednak gdy obaj ci zawodnicy zawiedli wyraźnie dostał wolną rękę. Dzięki temu może pokonywać finałowe podjazdy w swoim tempie, nie czekając na słabszych tym razem kolegów z drużyny, co dało mu po Pirenejach bardzo dobrą, 21. lokatę w klasyfikacji generalnej. Polak zapowiada, że w kolejnych dniach będzie próbował zabierać się w odjazdy i powalczyć o zwycięstwo etapowe. Klasyfikacja generalna po etapie 11.: 1 Denis Menchov (Rus) Rabobank 45.07.35 2 Roberto Heras Hernandez (Spa) Liberty Seguros-Würth Team 0.47 3 Francisco Mancebo (Spa) Illes Balears-Caisse d'Epargne 1.53 4 Carlos Sastre (Spa) Team CSC 1.57 5 Carlos Garcia Quesada (Spa) Comunidad Valenciana 3.31 6 Tom Danielson (USA) Discovery Channel 5.03 7 Manuel Beltran (Spa) Discovery Channel 5.09 8 Juan Miguel Mercado (Spa) Quick Step - Innergetic 5.45 9 Ruben Plaza Molina (Spa) Comunidad Valenciana 5.58 10 Michele Scarponi (Ita) Liberty Seguros-Würth Team 6.37 11 Santos Gonzalez (Spa) Phonak Hearing Systems 6.47 12 Oscar Sevilla (Spa) T-Mobile Team 7.32 13 David Blanco Rodiguez (Spa) Comunidad Valenciana 7.54 14 Jakob Piil (Den) Team CSC 10.35 15 Mauricio Alberto Ardila Cano (Col) Davitamon - Lotto 11.31 16 Miguel Angel Martin Perdiguero (Spa) Phonak Hearing Systems 12.41 17 Josep Jufre (Spa) Relax Fuenlabrada 15.05 18 Samuel Sanchez (Spa) Euskaltel-Euskadi 15.19 19 Francisco José Lara (Spa) T-Mobile Team 16.32 20 Unai Osa Eizaguirre (Spa) Illes Balears-Caisse d'Epargne 16.35 21 Sylvester Szmyd (Pol) Lampre - Caffita 18.05 ... 74 Dariusz Baranowski (Pol) Liberty Seguros-Würth Team 56.31 FOTO:https://www.rabobank.nl