Intel(c) Powerade(c) BikeMaraton#7, 02.07.2005 - Istebna. Zapowiedź.

Drukuj

<img hspace="5" vspace="5" align="right" src="https://www.bikemaraton.pl/layout/logo_ligabm.gif" alt="" /><b>Było najtrudniej, będzie najpiękniej!</b> W sobotę 2 lipca odbędzie się w Istebnej siódmy już w tym roku maraton rowerowy cyklu Intel Powerade BikeMaraton 2005. Po raz pierwszy w historii największa w naszym kraju impreza rowerowa zawita do jednego z najpiękniejszych miejsc w polskich górach beskidzkiej Trójwsi (Istebna, Koniaków, Jaworzynka). Te nazwy nie są obce ludziom kochającym góry, każda z tych miejscowości ma swoją barwną historię, która zaczęła się wiele lat temu podczas wędrówek wołoskich pasterzy. Tradycje pielęgnuje się tutaj do dziś, koniakowskie koronki znane są na całym świecie a miejscowe koronczarki heklowały je między innymi dla Papieża Jana Pawła II i angielskiej Królowej Elżbiety.

Było najtrudniej, będzie najpiękniej! W sobotę 2 lipca odbędzie się w Istebnej siódmy już w tym roku maraton rowerowy cyklu Intel® Powerade® BikeMaraton 2005. Po raz pierwszy w historii największa w naszym kraju impreza rowerowa zawita do jednego z najpiękniejszych miejsc w polskich górach – beskidzkiej Trójwsi (Istebna, Koniaków, Jaworzynka). Te nazwy nie są obce ludziom kochającym góry, każda z tych miejscowości ma swoją barwną historię, która zaczęła się wiele lat temu podczas wędrówek wołoskich pasterzy. Tradycje pielęgnuje się tutaj do dziś, koniakowskie koronki znane są na całym świecie a miejscowe koronczarki „heklowały” je między innymi dla Papieża Jana Pawła II i angielskiej Królowej Elżbiety.Zawodnicy uczestniczący w maratonie będą mogli przyjrzeć się z bliska tradycjom i strojom, spróbować regionalnych potraw i posłuchać muzyki góralskich kapel. Niespodzianką przy trasie będzie „góralski bufet”, na którym ubrana w regionalne stroje obsługa poda Wam miejscowe sery i kołocze. Być może warto zrobić eksperyment i zamiast kolejnego batona energetycznego wrzucić w kieszonkę świeżo uwędzony kawałek owczego sera lub kawałek pysznego ciasta? Nagrodą za wysiłek włożony w pokonanie bardzo wymagającej trasy będą także wspaniałe widoki. Z najwyższego punktu maratonu, położonej w Koniakowie Ochodzitej, roztacza się wspaniała beskidzka panorama a przy dobrej pogodzie widać także Tatry. To właśnie tam rowerzyści uczestniczący w cyklu Intel® Powerade® BikeMaraton rywalizowali w ubiegłą sobotę i wielu z nich określiło trasę w Kościelisku jako najtrudniejszą. Trasa w Istebnej nie jest tak trudna, jednak w opinii tych, którzy już się z nią zapoznali, zasługuje na przydomek „najpiękniejszej”. Startujący na dystansie Amator będą mieli do pokonania 45, a jadący dystans Pro – 96 kilometrów. Nie będzie to maraton wymagający nadzwyczajnych umiejętności technicznych, jednak każdy z zawodników będzie musiał wykazać się bardzo dobrą kondycją. Na uczestników czekają długie podjazdy pod Kubalonkę, Koczy Zamek i Ochodzitą oraz zjazdy, które przy dobrej pogodzie nie wyglądają strasznie, jednak w razie opadów deszczu mogą zmienić się w śliskie i błotniste pułapki. Trasa poprowadzi przez „trójstyk”, miejsce spotkania granic Polski, Czech i Słowacji. Zawodnicy pokonają także odcinek nad płynącym do Dunaju potokiem Czadeczka. Wszystko to w otoczeniu strzelistych istebniańskich świerków, jedynych w swoim rodzaju drzew, tworzących właśnie tutaj najpiękniejsze drzewostany świerkowe świata. To właśnie szum świerków i odgłosy górskich potoków będą najwierniejszymi towarzyszami wszystkich maratończyków a o atmosferę na starcie i za linią mety zadbają znani z gościnności i serdeczności tutejsi górale. Więcej szczegółów: www.bikemaraton.pl

Obserwuj nas w Google News

Subskrybuj