
Takiego Tour de Pologne jeszcze nie było. Ranga i obsada tegorocznego wyścigu są na najwyższym światowym poziomie, w tym sezonie wyścig dookoła Polski faktycznie będzie przygotowywał zawodników do Mistrzostw Świata. Samo zwycięstwo w TdP będzie jednak równie cenne jak zdobyta na nim forma. W zawodach weźmie bowiem udział ścisła czołówka klasyfikacji generalnej UCI Pro Tour, zawodnicy, którzy do kończącego sezon Giro di Lombardia będą zmagali się o białą koszulkę lidera cyklu. Na liczącej 1246,5km trasie z Gdańska do Karpacza z największymi gwiazdami światowego peletonu rywalizować będą Polacy z grup Intel Action oraz Miche.

Trzeba przyznać, że gdy wiadomość o awansie Tour de Pologne do Pro Tour ukazała się w mediach pod koniec ubiegłego roku nikt nie przypuszczał, że do Polski faktycznie przyjedzie ścisła czołówka. Mówiło się, że najlepsi jednak wybiorą bardziej prestiżową Vueltę, że część z nich będzie już zmęczona sezonem albo też nie będzie chciała przyjechać do „egzotycznej” Polski. Formuła Pro Touru a także układ sezonu sprawiły jednak, że punkty, które można zdobyć w podczas Tour de Pologne stały się bardzo cenne. Dodatkowo trasa wyścigu wydaje się pasować zawodnikom, którzy walczą o czołowe lokaty w klasyfikacji generalnej. Znana zaś z ubiegłych lat znakomita organizacja imprezy mogła być już tylko ostatnim argumentem za przyjazdem do Polski.

Informacje o składach ekip, które pojawią się na starcie w Gdańsku były przesyłane już w lipcu. Jednak od połowy sierpnia kibice mogą zacierać ręce, ponieważ swój start anonsowały największe gwiazdy. Zwycięzca dwóch etapów Tour de France 2005, trzeci zawodnik „Wielkiej Pętli” 2003, dwukrotny triumfator Paryż – Nicea, zwycięzca klasyków Pucharu Świata Amstel Gold Race i L-B-L a tekże wielu, wielu innych wyścigów
Alexandre Vinokourow (T-Mobile). Lider Pro Tour, zwycięzca Amstel Gold Race, Fleche Walonne, Dookoła Kraju Basków, lider i czwarty zawodnik klasyfikacji generalnej Giro d'Italia,
Danilo di Luca (Liquigas Bianchi). Amerykanin
Bobby Julich, przeżywający w tym roku drugą młodość zawodnik CSC, zwycięzca Paryż – Nicea, Criterium International i Eneco Tour, trzeci zawodnik TdF 1998. Znakomity specjalista od krótszych etapówek i pagórkowatych klasyków, jedyny w historii kolarstwa zawodnik, który „ustrzelił hat-trick” Amstel Gold Race – Fleche Walonne – Liege-Bastogne-Liege,
Davide Rebellin (Gerolsteiner). Do tego dochodzą jeszcze zawodnicy z drugiej dziesiątki rankingu Pro Tour. Austarlijczyk
Cadel Evans (Davitamon Lotto), niegdyś znakomity zawodnik MTB, w tym sezonie ósmy w Tour de France i piąty w Deutchland Tour.
Jens Voigt (CSC), który w ubiegłych latach w barwach Credit Agricole walczył z Ondrejem Sosenką o zwycięstwo w TdP, specjalista od tego typu wyścigów
Michael Boogerd (Rabobank) oraz jego koledzy z drużyny:
Thomas Dekker i Erik Dekker, zwycięzca prologu Tour de France 2004
Fabian Cancellara (Fassa Bortolo), mistrz świata orlików
Janez Brajkowvic (DSC), nie wychodzący z dziesiątki Giro d'Italia Ukrainiec
Siergiej Gonchar (Domina Vacanzae) to tylko najważniejsze nazwiska zawodników, którzy będą walczyli o dobrą pozycję w klasyfikacji generalnej. Do tego dochodzi cała plejada mniej utytułowanych, ale również znakomitych kolarzy a także spora grupa sprinterów z
Jaanem Kirsipu, Stuartem O'Grady, Badenm Cookiem, Stefano Zaninim i Andrusem Augiem na czele!!!

Z tuzami światowego peletonu rywalizować będą kolarze grupy Intel Action z
Cezarym Zamaną, Markiem Rutkiewiczem, Piotrem i Adamem Wadeckimi, Bartoszem Huzarskim, Tomaszem Brożyną, Jarosławem Zarębskim oraz Bogdanem Bondariewem w składzie. Pomimo gwiazdorskiej obsady tegorocznego Tour de Pologne zawodnicy Piotra Kosmali nie są bez szans. Kolarze Intel Action zdominowali bowiem niedawno zakończony a rozgrywany na trasie o podobnym charakterze Hessen Rundfahrt, gdzie startował m.in. Georg Totschnig. Cały wyścig wygrał Cezary Zamana a kolarze w niebiesko – pomarańczowych strojach rządzili peletonem. Swojej szansy szukał będzie również jadący w ekipie Miche Przemysław Niemiec, który w tym sezonie w konfrontacji z najlepszymi włoskimi góralami podczas Giro del Trentino prezentował się bardzo dobrze.

Trasa tegorocznego wyścigu jest bardzo zbliżona do lat ubiegłych. Zawodnicy rozpoczną w Trójmieście by przez płaskie, ale wietrzne etapy dojechać w Krakonosze, gdzie wielokrotnie podjeżdżając ulicami Karpacza na Orlinek zakończyć rywalizację jazdą na czas pod górę. Eksperci uważają, że przy tak wyrównanej i silnej stawce decydujące mogą okazać się już pierwsze etapy, gdzie na charakterystycznym dla ścigania w Polsce wietrze peleton może się rozerwać i kilku faworytów może ponieść spore starty. Transmisje na żywo przeprowadzi Telewizja Polska (szczegóły wkrótce). TVP przygotowała również dla miłośników kolarstwa niespodziankę – relacje z wyścigu będzie można oglądać w internecie na stronach www.itvp.pl. Zdjęcia, wyniki, relacje i komentarze będzie można, jak zawsze, znaleźć na stornach bikeWorld.pl.