Dwadzieścia siedem zwycięstw w sezonie, wygranie klasyfikacji generalnej pucharu świata oraz prestiżowej (jak sama nazwa wskazuje ;-) ) serii Superprestige to osiągnięcia Svena Nysa na przełomie lat 2005/2006. Do pełni szczęścia zabrakło tylko tytułu mistrza świata.
W ostatnich ważnych zawodach, w rodzinnej miejscowości innej gwiazdy belgijskich przełajów, Barta Wellensa, pewnie zwyciężył właśnie Sven Nys (Rabobank), czym przypieczętował swój triumf w klasyfikacji generalnej.
Jedynym rywalem, który mógł odebrać Nysowi zwycięstwo w „generalce” był jego kolega z grupy, Holender de Knegt, jednak tak naprawdę tylko trzęsienie ziemi mogło pozbawić utytułowanego Belga wygranej.
Pogodzeni z losem przełajowcy nie zmusili Nysa do większego wysiłku i Belg pewnie wygrał ostatnie ważne zawody sezonu, tym bardziej, że jego partnerzy z drużyny kontrolowali wyścig od startu do mety. Wallens (Fidea), który próbował w osamotnieniu atakować nie mógł nic wskórać w otoczeniu pomarańczowych koszulek kolarzy Rabobanku. Wallens obiecuje jednak, że kolejny sezon będzie jego najlepszym...
Wyniki wyścigu:
1 Sven Nys (Bel) Rabobank 56.16
2 Sven Vanthourenhout (Bel) Rabobank 0.10
3 Bart Wellens (Bel) Fidea Cycling Team 0.23
4 Gerben De Knegt (Ned) Rabobank 0.42
5 Erwin Vervecken (Bel) Fidea Cycling Team 0.52
6 Wim Jacobs (Bel) Fidea Cycling Team 1.14
7 Jonathan Page (USA) Cervlo 1.20
8 Richard Groenendaal (Ned) Rabobank 1.46
9 Radomir Simunek (Cze) 2.00
10 Jan Verstraeten (Bel) Fidea Cycling Team
...
26 Darius Gil (Pol) Paged-MBK-Scout 5.34
Klasyfikacja generalna:
1 Sven Nys (Bel) Rabobank 116 pts
2 Gerben De Knegt (Ned) Rabobank 99
3 Bart Wellens (Bel) Fidea Cycling Team 94
4 Sven Vanthourenhout (Bel) Rabobank 83
5 Erwin Vervecken (Bel) Fidea Cycling Team 80
6 Petr Dlask (Cze) AVB Asbestverwijdering 52
6 Tom Vannoppen (Bel) Palmans-Sapim-Collstrop 52
8 Richard Groenendaal (Ned) Rabobank 49
9 Wim Jacobs (Bel) Fidea Cycling Team 42
10 Jonathan Page (USA) Cervlo 36
Sezon przełajów właściwie jest zakończony. Błotna odmiana kolarstwa przeżywa na świecie swój renesans. Prócz tradycyjnych krajów, w których jest to niemal sport narodowy jak Belgia i Holandia, cyclocross zdobywa popularność nie tylko na północy Europy. Włochy, Hiszpania, a przede wszystkim Ameryka Północna całą zimę żyły przełajami.
Dodatkowego splendoru dyscyplinie dodawała obecność wielkiej gwiazdy. Sven Nys wygrywał wszystko w tym sezonie, poza tęczową koszulką mistrza świata. Podczas wyścigu w Zeddam stracił jednak szansę na tytuł, po groźnym wypadku, który zakończył się kontuzją biodra. 27 (!!) zwycięstw w sezonie, wygranie klasyfikacji najważniejszych cykli zawodów w połączeniu z negatywnymi wynikami kontroli antydopingowych stawiają Belga wśród największych herosów kolarstwa, przynajmniej ostatniej dekady. Po chwili odpoczynku Nys ma zamiar wystartować w Cape Epic, etapowy wyścigu MTB w Południowej Afryce, który ma być elementem jego przygotowań do sezonu XC. Kolarz rabobanku planuje bowiem start na olimpiadzie w Pekinie właśnie w tej specjalności.
A w Polsce... jaka pogoda, takie przełaje. Długa i ciężka zima skutecznie zamroziła zawodników i działaczy. W ubiegłych latach na arenie międzynarodowej nieźle prezentowali się bracia Gilowie, mieliśmy również przebłyski w kategoriach orlików. W sezonie 2005/2006 tak naprawdę ani razu polscy przełajowcy nie pokazali się z dobrej strony na ważniejszych zawodach za granicą, w Polsce zaś sezon de facto zakończył się w połowie stycznia. Zawody na początku marca, które są jeszcze przed nami wydają się być raczej przygotowywane dla zawodników XC, którzy szukają przetarcia – wszak sezon na świecie właśnie dobiega końca. Niestety jak w wielu innych kwestiach jesteśmy daleko z tyłu za „cywilizowanym światem”. Jest to przykre tym bardziej, że do światowej czołówki należą choćby Czesi. Tego typu sytuacja nie może jednak dziwić, zważywszy na stan kultury fizycznej u nas w ogóle, o czym dobitnie przekonują nas trwające Igrzyska Olimpijskie w Turynie.
FOTO: https://www.rabobank.nl/
18.02.2006, Superprestige#8, Vorselaar (Belgia). Triumf Nysa. Podsumowanie sezonu.
<a href=javascript:Fotka('ppg_fotki/foto_big/8_4461_22_02_06.jpg','','')><img src=ppg_fotki/foto_small/8_4461_22_02_06s.jpg border=0 align=left vspace=5 hspace=5></a>Dwadzieścia siedem zwycięstw w sezonie, wygranie klasyfikacji generalnej pucharu świata oraz prestiżowej (jak sama nazwa wskazuje ;-) ) serii Superprestige to osiągnięcia Svena Nysa na przełomie lat 2005/2006. Do pełni szczęścia zabrakło tylko tytułu mistrza świata. W ostatnich ważnych zawodach, w rodzinnej miejscowości innej gwiazdy belgijskich przełajów, Barta Wellensa, pewnie zwyciężył właśnie Sven Nys (Rabobank), czym przypieczętował swój triumf w klasyfikacji generalnej
Dwadzieścia siedem zwycięstw w sezonie, wygranie klasyfikacji generalnej pucharu świata oraz prestiżowej (jak sama nazwa wskazuje ;-) ) serii Superprestige to osiągnięcia Svena Nysa na przełomie lat 2005/2006. Do pełni szczęścia zabrakło tylko tytułu mistrza świata.
W ostatnich ważnych zawodach, w rodzinnej miejscowości innej gwiazdy belgijskich przełajów, Barta Wellensa, pewnie zwyciężył właśnie Sven Nys (Rabobank), czym przypieczętował swój triumf w klasyfikacji generalnej.
Jedynym rywalem, który mógł odebrać Nysowi zwycięstwo w „generalce” był jego kolega z grupy, Holender de Knegt, jednak tak naprawdę tylko trzęsienie ziemi mogło pozbawić utytułowanego Belga wygranej.
Pogodzeni z losem przełajowcy nie zmusili Nysa do większego wysiłku i Belg pewnie wygrał ostatnie ważne zawody sezonu, tym bardziej, że jego partnerzy z drużyny kontrolowali wyścig od startu do mety. Wallens (Fidea), który próbował w osamotnieniu atakować nie mógł nic wskórać w otoczeniu pomarańczowych koszulek kolarzy Rabobanku. Wallens obiecuje jednak, że kolejny sezon będzie jego najlepszym...
Wyniki wyścigu:
1 Sven Nys (Bel) Rabobank 56.16
2 Sven Vanthourenhout (Bel) Rabobank 0.10
3 Bart Wellens (Bel) Fidea Cycling Team 0.23
4 Gerben De Knegt (Ned) Rabobank 0.42
5 Erwin Vervecken (Bel) Fidea Cycling Team 0.52
6 Wim Jacobs (Bel) Fidea Cycling Team 1.14
7 Jonathan Page (USA) Cervlo 1.20
8 Richard Groenendaal (Ned) Rabobank 1.46
9 Radomir Simunek (Cze) 2.00
10 Jan Verstraeten (Bel) Fidea Cycling Team
...
26 Darius Gil (Pol) Paged-MBK-Scout 5.34
Klasyfikacja generalna:
1 Sven Nys (Bel) Rabobank 116 pts
2 Gerben De Knegt (Ned) Rabobank 99
3 Bart Wellens (Bel) Fidea Cycling Team 94
4 Sven Vanthourenhout (Bel) Rabobank 83
5 Erwin Vervecken (Bel) Fidea Cycling Team 80
6 Petr Dlask (Cze) AVB Asbestverwijdering 52
6 Tom Vannoppen (Bel) Palmans-Sapim-Collstrop 52
8 Richard Groenendaal (Ned) Rabobank 49
9 Wim Jacobs (Bel) Fidea Cycling Team 42
10 Jonathan Page (USA) Cervlo 36
Sezon przełajów właściwie jest zakończony. Błotna odmiana kolarstwa przeżywa na świecie swój renesans. Prócz tradycyjnych krajów, w których jest to niemal sport narodowy jak Belgia i Holandia, cyclocross zdobywa popularność nie tylko na północy Europy. Włochy, Hiszpania, a przede wszystkim Ameryka Północna całą zimę żyły przełajami.
Dodatkowego splendoru dyscyplinie dodawała obecność wielkiej gwiazdy. Sven Nys wygrywał wszystko w tym sezonie, poza tęczową koszulką mistrza świata. Podczas wyścigu w Zeddam stracił jednak szansę na tytuł, po groźnym wypadku, który zakończył się kontuzją biodra. 27 (!!) zwycięstw w sezonie, wygranie klasyfikacji najważniejszych cykli zawodów w połączeniu z negatywnymi wynikami kontroli antydopingowych stawiają Belga wśród największych herosów kolarstwa, przynajmniej ostatniej dekady. Po chwili odpoczynku Nys ma zamiar wystartować w Cape Epic, etapowy wyścigu MTB w Południowej Afryce, który ma być elementem jego przygotowań do sezonu XC. Kolarz rabobanku planuje bowiem start na olimpiadzie w Pekinie właśnie w tej specjalności.
A w Polsce... jaka pogoda, takie przełaje. Długa i ciężka zima skutecznie zamroziła zawodników i działaczy. W ubiegłych latach na arenie międzynarodowej nieźle prezentowali się bracia Gilowie, mieliśmy również przebłyski w kategoriach orlików. W sezonie 2005/2006 tak naprawdę ani razu polscy przełajowcy nie pokazali się z dobrej strony na ważniejszych zawodach za granicą, w Polsce zaś sezon de facto zakończył się w połowie stycznia. Zawody na początku marca, które są jeszcze przed nami wydają się być raczej przygotowywane dla zawodników XC, którzy szukają przetarcia – wszak sezon na świecie właśnie dobiega końca. Niestety jak w wielu innych kwestiach jesteśmy daleko z tyłu za „cywilizowanym światem”. Jest to przykre tym bardziej, że do światowej czołówki należą choćby Czesi. Tego typu sytuacja nie może jednak dziwić, zważywszy na stan kultury fizycznej u nas w ogóle, o czym dobitnie przekonują nas trwające Igrzyska Olimpijskie w Turynie.
FOTO: https://www.rabobank.nl/