Test ocieplacza (na buty SPD) firmy BIEMME

Drukuj

Ocieplacze BIEMME kupiłem na początku listopada, za 80 złotych (można je kupić taniej, nawet za 65 złotych) i z całą pewnością są one warte swej ceny. Wykonane są z Windstoppera Tour

Ocieplacze BIEMME kupiłem na początku listopada, za 80 złotych (można je kupić taniej, nawet za 65 złotych) i z całą pewnością są one warte swej ceny. Wykonane są z Windstoppera Tour(co prawda materiał ten został stworzony dla ubrań na pogodę jesienno-wiosenną, ale w zimie również wspaniale się sprawuje). Dostępne rozmiary: S, M, L, XL, XXL. Ja użytkuje rozmiar XXL (innych w sklepie nie mieli) na buty SPD Shimano SH-M320 o rozmiarze 44. Ocieplacz posiada pasek odblaskowy w tylniej jego części.

Test:
Z pewnością każdy z Was kiedyś czuł mrowienie w palcach u nóg, które później przechodziło w uporczywy ból. To właśnie jest wywołane zimnem. Tak właśnie było ze mną, po pół godzinie ciężkiej jazdy w terenie, o godzinie 7 rano, rozpoczęło się to lekkie mrowienie, a po godzinie już z bólu nie mogłem ruszać palcami i musiałem wrócić do domu. Następnego dnia w drodze do sklepu rowerowego oddalonego ode mnie o około 15 km to samo - lekkie mrowienie - jak już dojechałem do sklepu, spytałem się ekspedientki: "Co z tym fantem zrobić?" I wtedy pokazała mi ten cudowny wynalazek - ocieplacz firmy BIEMME. Obejrzałem dokładnie to cudo, a jako że miałem w tym momencie pieniądze to zainwestowałem w moje palce. W wydłużonej drodze powrotnej, lasami (a było zimno jak na tą porę roku bo 3 stopnie i mocny wiatr) nie czułem mrowienia, czy jakiegoś bólu - byłem w raju.

Jeździłem z ocieplaczami BIEMME przez wiele mroźnych dni i musze powiedzieć, iż jestem z nich zadowolony. Windstopper skutecznie osłania przed wiatrem czy przed deszczem. Zdarza się czasem, że nasiąknie wodą, ale zatrzymuje ją w sobie jak Pampers (nic nie przedostaje się do buta). Jeździłem już w najróżniejszych warunkach, poczynając od deszczu, gradu, przez wiatr, po temperatury 10 kresek poniżej zera i w każdych warunkach ocieplacz zdawał egzamin na 5 ;-]

Mówię o ocieplaczu jak na razie w samych superlatywach, ale parę złych słów też muszę o nim powiedzieć. Niestety po 2,5 miesiącu użytkowania puścił jeden ze szwów który pociągnął za sobą resztę. A mowa tu o obszyciu górnej części ocieplacza. I tu z pomocą przyszła babcia... 10 minut starczyło i ocieplacz jak nowy. Innym problemem było rozerwanie kawałka materiału - było to spowodowane zahaczeniem o zębatkę (za duży ocieplacz). Na to trzeba uważać - tutaj też babcia pomogła, ale teraz to nie to samo. W tym jednym miejscu przesiąka woda, ale da się z tym wytrzymać.

Plusy:
- Pasek odblaskowy
- Niska cena
- Cieplutko w stopy

Minusy:
- W Polsce raczej trudno dostępne (przynajmniej w trójmieście), a jak już się je dostanie to nie ma właściwego rozmiaru
- Mało wytrzymałe obszycia

Podsumowanie:
Jestem bardzo zadowolony z ocieplacza BIEMME i mogę go polecić każdemu rowerzyście mniej i bardziej zaawansowanemu. Cena nie jest wysoka, a korzyści płynące z posiadania takiego gadżetu są ogromne.

Obserwuj nas w Google News

Subskrybuj