Test butów Look Team

Drukuj

<a href=zdjecia/sprzet/lookb_d.jpg target=_blank><img src=zdjecia/sprzet/lookb.jpg border=0 align=left vspace=5 hspace=5></a> Większość producentów w przedziale cenowym 350-400 PLN oferuje modele butów raczej ze średniej półki. Projektowane są one z myślą o miłośnikach wycieczek w terenie lub osobach stawiających swoje pierwsze kroki w wyścigach. Buty te są (zazwyczaj) wygodne, jednakże okupione jest to niską sztywnością podeszwy i słabym trzymaniem stopy. Jeżeli użytkowane są zgodnie ze swoim przeznaczeniem, to nic się z nimi złego nie dzieje.<br><br>Look za ok. 370 PLN oferuje swój najwyższy model butów do MTB. Nie jest to może "world class", ale z pewnością są one w stanie zaspokoić wymagania większości bardziej ambitnych turystów jak i zawodników amatorów. Teamy zapinane są na trzy rzepy, przez co trzymanie śródstopia jest jak najbardziej prawidłowe. Co prawda, jak w większości butów tego typu nie wszystkie rzepy mają odpowiednią długość (środkowy odrobinę za długi a górny ciut za krótki - mam jednak dość wysokie podbicie, więc na "normalnej" stopie wszystko może być ok.), co jednak nie przeszkadza w odpowiednim dopięciu butów a co za tym idzie w solidnym trzymaniu śródstopia

Większość producentów w przedziale cenowym 350-400 PLN oferuje modele butów raczej ze średniej półki. Projektowane są one z myślą o miłośnikach wycieczek w terenie lub osobach stawiających swoje pierwsze kroki w wyścigach. Buty te są (zazwyczaj) wygodne, jednakże okupione jest to niską sztywnością podeszwy i słabym trzymaniem stopy. Jeżeli użytkowane są zgodnie ze swoim przeznaczeniem, to nic się z nimi złego nie dzieje.

Look za ok. 370 PLN oferuje swój najwyższy model butów do MTB. Nie jest to może "world class", ale z pewnością są one w stanie zaspokoić wymagania większości bardziej ambitnych turystów jak i zawodników amatorów. Teamy zapinane są na trzy rzepy, przez co trzymanie śródstopia jest jak najbardziej prawidłowe. Co prawda, jak w większości butów tego typu nie wszystkie rzepy mają odpowiednią długość (środkowy odrobinę za długi a górny ciut za krótki - mam jednak dość wysokie podbicie, więc na "normalnej" stopie wszystko może być ok.), co jednak nie przeszkadza w odpowiednim dopięciu butów a co za tym idzie w solidnym trzymaniu śródstopia.

Przednia część buta jest dość masywna, dzięki czemu bardzo dobrze chronione są palce natomiast na śródstopiu znajdują się dwa całkiem spore kawałki "siatki". Jest jej nawet trochę zbyt wiele, ponieważ w chłodniejsze dni stopy łatwo marzną. Za to podczas upałów jest w nich naprawdę chłodno.

Osobną sprawą jest trzymanie przez Looki pięty. W dolnej części jest ono bardzo dobre, niestety w górnej, z powodu wiotkości materiału (tu producent poszedł na kompromis: dzięki temu bardzo dobrze się je ubiera) już tak nie zachwyca (szczególnie na podbiegach można wyczuć jak stopa nieco "wyjeżdża" z buta). Zdecydowanie pozbawiona wad jest natomiast podeszwa z agresywnym bieżnikiem oraz z możliwością wkręcenia czterech kołków. Jest ona także należycie sztywna co zapewnia odpowiednie przekazywanie siły ale nie do tego stopnia aby uniemożliwić chodzenie po twardym podłożu. W tym ostatnim pomaga odpowiednia szerokość podeszwy.

W sumie buty te przejeździły ponad trzy sezony. Po kilkunastu startach w wyścigach suchych, wielu mocno błotnistych, licznych treningach nienajlepszych warunkach obecnie swoją wiotkością bardziej przypominają babcine bambosze niż racingowe buty kolarskie. Należy jednak zaznaczyć, że w tym czasie poddawane były dość ciężkim torturom a mimo tego przeżyły. Są już mocno zniszczone – podeszwa jest wytarta, warstwy zewnętrzne są nieco potargane, dość mocno się rozciągnęły. Jednak nie ma mowy o odklejaniu się podeszwy, pękaniu jej, urywaniu się rzepów. W sumie są to solidne buty o wysokich walorach użytkowych i, co bardzo ważne solidnym wykonaniu, co nieczęsto można otrzymać za takie pieniądze.

funkcjonalność: 4
trwałość: 4
cena/jakość: 5
estetyka/design: 4
ogólnie: 4

Obserwuj nas w Google News

Subskrybuj