Specjalna broń Team Sky na Paryż - Roubaix

Pinarello KOBH 60.1

Drukuj

Nowy sprzęt został stworzony we współpracy z zawodnikami Teamu Sky, którzy zażyczyli sobie maszyn specjalnie przystosowanych do startów w wiosennych klasykach na północy Europy. Tych, gdzie trasy przebiegają poprzez fragmenty brukowane kocimi łbami, brutalnie maltretujące kolarzy i gdzie pogoda jest zupełnie nieprzewidywalna.

KOBH 60.1 to model równoległy do najwyższej w kolekcji Dogmy 60.1, stanowiąc alterantywę dla tego kultowego modelu. Obydwie ramy skonstrukowane są z identycznego materiału, pochodzącego od firmy Torayca, jest to włókno karbonowe oznaczone jako 60HM1K, a Pinarello podaje, że jest to materiał najwyższej jakości, jaka w ogóle jest dostępna na rynku. Toraya to koncern dostarczający materiałów przemysłowi kosmicznemu i lotniczemu, jak i Formule 1, Torayca to firma w jego ramach, która zajmuje się konkretnie kompozytami. Do produkcji ram użyto zarówno „Nanoally Technology”, co oznacza że sięgnięto po nanocząsteczki, by wzmocnić materiał (dodatek ma zdolności „naprawcze” włókien i zapobiega niespodziewanemu pękaniu nadwyrężonych fragmentów ramy), jak i metodę łączenia EPS (gdzie wykorzystuje się poliestrowy, wewnętrzny szkielet, który wytapiany jest w trakcie procesu).

Nie zmienia to faktu, że KOBH 60.1 różni się od Dogmy, jak i pozostałych rowerów Pinarello, geometrią, którą stworzono specjalnie z myślą o klasykach. Nazwano ją CenturyRide i pomyślano w ten sposób, by zapewniała podwyższony stopień pochłaniania drgań i podnosiła komfort jazdy, co jest szczególnie istotne na długich i ciężkich trasach.


Jak zapewnia firma rama KOBH 6.1 jest równie sztywna, co w przypadku Dogmy 60.1. Komfort uzyskano nie poprzez zmianę konstrukcji samych rur, czy ich połączeń, ale przez przemyślane zmiany geometryczne - wypłaszczono kąt podsiodłowy, jak i kąt wyprzedzenia widelca, podniesiono wysokość główki ramy i samo wyprzedzenie widelca. Zmianom uległa też szerokość widelców, bo mogą zmieścić opony aż do szerokości 28 mm (co jak na wyczynową szosę jest wymiarem... balonowym). De facto zawodnicy, tacy jak Flecha, używali szytek FMB Paris-Roubaix Pro, o szerokości aż 27 mm!!

Wszystkie te zmiany mają sprawić, że rower spełni oczekiwania nie tylko zawodników potrzebujących sprzętu na wiosenne klasyki, ale i zwykłych użytkowników, którzy szukają bardziej komfortowego roweru. Zawodnicy Team Sky używają KOBH 60.1, zwykli śmiertelnicy zaś będą mogli kupić dwie różne wersje modelu już w lipcu. Czym się będą różnić wersje? Jedna przystosowana jest do dowolnych napędów klasycznych, a druga do elektronicznej wersji napędu Dura-Ace Di2. Różnią się obecnością przelotek itd. Wersja Di2 ma przewody poprowadzone wewnętrznie. Dokładnie takiej wersji używał też Flecha w tegorocznym Paryż - Roubaix.

Info: pinarello.com
 

Obserwuj nas w Google News

Subskrybuj