Look Bicycles przeniósł produkcję karbonowych komponentów do Tunezji. W zeszłym roku zarząd Looka zdecydował o tej zmianie a obecnie tunezyjska fabryka już produkuje kompozytowe ramy i widelce. Oficjalnie powodem była konieczność zwiększenia zdolności produkcyjnych. Głównym zewnętrznym rynkiem zbytu są Stany Zjednoczone. Obroty Looka podwoiły się w ciągu 3 lat osiągając 23,4 milionów euro.Ale są jeszcze inne powody przenosin, o których głośno mówią tylko profesjonalne media branżowe. To konieczność redukcji kolosalnych w etatystycznych gospodarkach Unii Europejskiej kosztów pracy. Niestety pracownik w UE musi ze swoich składek, podatków i kryptopodatków utrzymać stale rosnącą armię urzędników państwowych i unijnych oraz „swoich obrońców” ze związków zawodowych. To wszystko winduje koszty pracy. Nic dziwnego, że „europroducenci” muszą uciekać z produkcją z własnych krajów aby utrzymać konkurencyjność na rynku naciskanym przez wyroby pochodzące z Republiki Chin (Tajwanu), Chin komunistycznych, Malezji i innych krajów Dalekiego Wschodu.
Kolejnym powodem jest osławiona unijna tendencja do absurdalnego mnożenia ustaw i przepisów. Te dotyczące warunków pracy najwidoczniej tak dają się we znaki, że trzeba uciekać do jakiegoś normalnego kraju. Przyczyny wyboru Tunezji – dawnej francuskiej kolonii - są oczywiste: nawet średnio wykształceni Tunezyjczycy posługują się biegle francuskim jako drugim, a często pierwszym językiem, Tunezja jest blisko i na szczęście dla Looka Tunezja nie ubiega się o przystąpienie do UE ani nawet nie ma tego w dalekosiężnych planach, więc są duże szanse, że nie będzie trzeba przenosić produkcji do Czadu albo Wybrzeża Kości Słoniowej uciekając przed biurokracją.
Pół żartem, pół serio można dodać, że jeszcze jedną zaletą Tunezji jest zakaz picia alkoholu obowiązujący „pohańców” (jak mówili bohaterowie Trylogii). Przy produkcji elementów kompozytowych bardzo ważny jest czynnik ludzki, bo taka produkcja to niemal manufaktura. Dokładność, ilość i sposób ułożenia karbonowych włókien „zbrojenia” oraz sposób przesycenia kompozytu ma istotny wpływ na właściwości materiału. Cechą wyróżniającą konstrukcje kompozytowe jest równoczesne powstawanie wyrobu i materiału, z którego wyrób jest wykonany. Od jakości pracy i odpowiedzialności robotnika wykonującego w ciągu dnia kilka-kilkanaście a nawet kilkadziesiąt takich samych części może zależeć Twoje zdrowie lub życie – wystarczy sobie wyobrazić, co może się stać jeśli złamie się źle wykonamy widelec podczas zjazdu górskimi serpentynami... Pamiętam anegdoty (a może to była prawda?) opowiadane podczas studiów na wydziale Mechanicznym Energetyki i Lotnictwa PW o jednym z dużych polskich zakładów produkujących kompozytowe szybowce. W tym zakładzie, jak głosiła opowieść, produkcji odpowiedzialnych elementów nośnych konstrukcji nigdy nie prowadzono po weekendzie...Informacje o Looku pochodzą ze strony europejskiej prasy branżowej Bike Europe https://www.bike-eu.com/
Foto: Arkadiusz Łuczycki
Wygląda na to, że tym tekstem, przypadkiem zabrałem głos w „ogólnopolskiej dyskusji przedreferendalnej” ;) Nie stawia on UE w najlepszym świetle i naszych szans w niej także. Wchodząc do UE stracimy cenne dla producentów i inwestorów zalety krajów, które w niej nie są. Może ktoś napisze o jakimś pozytywnym przykładzie ze światka rowerowego? Bardzo chętnie zamieścimy go na www.bikeworld.pl. Z góry przepraszam za poruszanie na stronie naszego rowerowego vortalu tematyki, która u wielu osób powoduje nagłe odruchy wymiotne z „przejedzenia”.