Test: Szosowy Canyon Ultimate CF SL 8 Aero (2023)

Przetestowaliśmy nową generację jednego z ciekawszych wyścigowych rowerów szosowych - poznajcie Canyona Ultimate CF SL, premierę na sezon 2023.

 

 

 

 

Odczucia z jazdy

Nawet podczas testu wersji CF SL i to w dodatku z tak wysokimi stożkami kół da się odczuć, że Ultimate to nadal ta szosa, która ma walczyć o wygrane na wielkich europejskich przełęczach. Ultimate zachowuje wyczynowy poziom lekkości i sztywności bocznej, dzięki czemu wspina się po prostu bardzo sprawnie. Śmiemy twierdzić, że nawet taka wersja CF SL zaspokoi zdecydowaną większość rodzimych szosowców, którzy liczą się w walce o zwycięstwa na największych amatorskich imprezach w naszym kraju. Ba... Podczas testu udało nam się nawet sprawdzić, jak ten rower podjeżdża podjazdy brukowane, więc mieliśmy namiastkę tego, co czeka na kolarzy we Flandrii - na tym polu Ultimate też radzi sobie sprawnie, bo szeroka opona i sztyca sprawiają, że rower sprawniej płynie po nierównościach, a dzięki temu odczuwalnie sprawniej da się kręcić i skupić jedynie na równym trzymaniu mocy.

No właśnie - o ile odczuwalne zyski z aerodynamiki zobaczymy ewentualnie jedynie w sekundowych różnicach na linii mety danego wyścigu, o tyle poprawę komfortu nowego Ultimate realnie czuć pod naszym tyłkiem. Jesteśmy świadomi tego, jak bardzo w szosie czuć przyrost każdego milimetra szerokości szosowej opony. Ultimate o tym nam przypomina i faktycznie, jest bardziej komfortowy, niż poprzednik. Nie jest to oczywiście szosa endurace czy all-road, ale mimo wszystko jak na rower do ścigania na polu pochłaniania drgań jest naprawdę dobrze. Oczywiście przy okazji poszerzania opon rośnie też wszechstronność Ultimate'a - spokojnie możemy tym rowerem zapuszczać się na bruki, przejedziemy też od biedy po delikatnym szutrze. No a jeśli założymy oponę 32 mm, to robi nam się solidny kandydat do specjalisty od klasyków. Może nie Paris-Roubaix, bo tam jest płasko i zyski z mimo wszystko lekkiego roweru schodzą na dalszy plan. Ale na taką Flandrię - może być jak znalazł. 

 

 

 

 

Szeroka opona zapewnia przy okazji kolejne punktu do przyczepności, co mocno odczuwamy tnąc górskie przełęcze zgodnie z siłami grawitacji. Trzeba przyznać, że zjazdowo Ultimate jest perfekcyjny... Bez cienia przesady nie wiemy, co może być jeszcze bardziej dopracowane w wyścigowej szosie pod kątem zjazdów. Ultimate prowadzi się nadzwyczaj pewnie, wręcz wkleja się w każdą górską serpentnę, a to wszystko jest zasługa tego, że możemy się na nim naprawdę wyczynowo złożyć. Oj mistrzowie zjazdów, następcy Valverde, mają do dyspozycji zjazdowy skalpel o chirurgicznej precyzji. Pewnie w całości odczuć pomaga także poprawiona sztywność boczna przodu roweru, chociaż na tym polu w poprzednim Ultimate też nam niczego nie brakowało, ale... testerem była (i tu także jest) osoba o typowo góralskim zacięciu i masie ciała oscylującej maksymalnie w okolicach 67 kg. 

Testowana wersja CF SL 8 Aero jest naszym zdaniem też gotowym bolidem do ścigania - na pokładzie mamy absolutnie wszystko, żeby z urzędu iść walczyć o wygrane w wyścigu. Od kół, przez grupę napędową, po pomiar mocy. Nawet przełożenia są tu odpowiednio dobrane do wyczynowej nogi. 

 

 

 

 

Podsumowanie

Patrząc na Canyona Ultimate CF SL z perspektywy kolarza, który dużo jeździ po górach i generalnie lubi właśnie takie szosy, które mają wygrywać decydujące starcia na podjazdach, łatwo nazwać Ultimate'a mianem wymarzonego roweru... Już wizualnie Ultimate z jego minimalizmem przykuwa oko designerskich, szosowych purystów, jednak tak jak napisaliśmy, to co zmienia sie w nowym Ultimate jest zdecydowanie bardziej odczuwalne podczas jazdy, niż na pierwszy rzut oka. 

Canyon odczuwalnie poprawia komfort jazdy w nowym modelu - szersza opona, sztyca z włókna węglowego o odpowiednim profilu, zintegrowany zacisk. To sprawdzony zestaw, żeby szosa lepiej pochłaniała drgania, czego efektem jest nie tylko wygoda, ale i większa efektywność jazdy. Nowy Ultimate jest też zdecydowanie bardziej wszechstronny, ale to odczujemy dopiero, kiedy faktycznie założymy tu np. opony 30 - 32 mm. 

Nas podczas testu urzekła oczywście ogólna szybkość i lekkość Ultimate'a - świetnie się wspina, nawet pomimo tego, że ma wysokie stożki kół, które na płaskim pięknie pomagają utrzymać wysokie prędkości przelotowe. Absolutnie nie brakuje tu niczego w efektywnym napędzaniu się, Ultimate jest mega dynamiczny, sprawnie rozkręca prędkość po wyjściu z wiraży, w czym pomaga generalna sztywność boczna całego roweru. 

Zakochaliśmy się w tym, jak Ultimate zjeżdża - głównie za sprawą geometrii, która pomaga bezkompromisowo ciąć górskie zjazdy i czuć się na nich nadzwyczaj pewnie.

W specyfikacji CF SL 8 Aero jest to gotowy bolid do ścigania - ma kompletne wyposażenie dla wyczynowca: elektroniczną Ultegrę, masę carbonowego szpeju i... pomiar mocy na seryjnym wyposażeniu. Ultimate CF SL 8 Aero nie jest tani, ale jego cena absolutnie się broni i jest godna wydania każdej złotówki z jego katalogowej ceny.

 

Specyfikacja

Canyon Ultimate CF SL 8 Aero (2023)
  • Rama Canyon Ultimate CF SL Disc
  • Widelec Canyon FK0104 CF Disc
  • Grupa napędowa Shimano Ultegra R8150 Di2
  • Zintegrowany pomiar mocy w korbie 4iii
  • Hamulce Shimano Ultegra Di2 R8170
  • Koła DT Swiss ARC 1600 50 / 62 mm
  • Opony Continental Grand Prix 5000 25 / 28 mm
  • Kokpit Canyon CP0018 Aerocockpit
  • Sztyca Canyon SP0055
  • Siodełko Selle Italia SLR Boost Superflow S manganese
  • Waga 7,4 kg
  • Cena 24.399 PLN
canyon.com Gdzie kupić?

 

 

Strona producenta: canyon.com