Test: Rockrider E-ST 900 - e-bike MTB w dobrej cenie

Testujemy elektryczny rower MTB ze stajni Rockridera - model E-ST 900 - hardtaila z kołem 27,5+ i silnikiem Brose

 

 

 

 

Rockrider, podobnie jak wielu innych producentów mających w ofercie hardtaile ze wspomaganiem, ma pełną świadomość, że tego typu sprzęt często służyć będzie do rekreacyjnych zastosowań, a nie tylko do zabawowej jazdy po górach i bardziej ekstremalnego pokonywania górskich traili. Dlatego też spotykamy w E-ST otwory montażowe do przykręcenia stałego bagażnika. Do tego roweru dopasujemy też błotniki. Z ciekawych rozwiązań warto jeszcze odnotować obudowę systemu wspomagania, a także osłonę dolnej rury w miejscu silnika i fajnie rozwiązane prowadzenie przewodów pod dolną rurą - przewody również są ukryte pod osłoną, co z jednej strony wygląda dobrze, a z drugiej ułatwia czynności serwisowe. Do E-ST 900 przykręcimy też koszyk na bidon - nie w miejscu baterii rzecz jasna, tylko na rurze górnej.

Geometria

Geometria w testowanym modelu prezentuje zachowawcze, otwarte raczej na masowego odbiorcę podejście do budowy trailowego hardtaila. Po pierwsze zatem pozycja na tym rowerze należy do komfortowych, sprzyja godzinom spędzanym w siodle i po prostu jest wygodna. Na powyższe składa się m.in. delikatnie wyższa niż np. w rowerach XC głowa sterowa.

 

 
 

 

 

Jak geometria Rockridera przekłada się na prowadzenie – poszczególne wartości potwierdzają nasze odczucia z jazdy. Do testów wzięliśmy rozmiar L, który był odpowiedni dla osoby o wzroście 176 cm (znajdując się na dole widełek wzrostowych), która zwykle mieści się na M-ce. Pomimo tego wartości takie jak Reach czy Baza kół nie należą do największych. Większość ścieżkowców legitumuje się też bardziej płaskim kątem głowy ramy – w przypadku E-ST 900 to wartość na poziomie 68 stopni. Nasze wnioski są takie, że Rockrider postawił tu na nieco więcej komfortu w miejsce mniejszej stabilności prowadzenia. Jako środowisko idealne tego modelu widzimy łatwiejsze technicznie ścieżki – np. w stylu flow czy po prostu szutrowe, górskie drogi pożarowe, na których przecież turystyka rowerowa również kwitnie – szczególnie w przypadku osób o rekreacyjnym, wycieczkowym podejściu do MTB. Komfort podróżowania to naczelna cecha geometrii naszego Rockridera, chociaż ma on wszelkie papiery do odwiedzania trailowych kompleksów tras. 

 

 

 

 

System wspomagania

Elementy wspomagania są tym, co naszego Rockridera wyróżnia z tłumu – szczególnie w perspektywie ceny tego modelu. Otóż francuski producent sięga w 900-tce po silnik według wielu głosów najlepszego producenta systemów wspomagania – niemieckiego Brose. Czy Brose jest najlepszy? Ciężko jednoznacznie orzec – w E-ST 900 spotykamy jednostkę T Aluminium, która nie jest topową jednostką Niemców. Nie znaczy to, że T Alu jest jakkolwiek jednostką słabą – 70 Nm momentu obrotowego to wartość, która spokojnie radzi sobie z górskimi trasami i pozwala czuć dużą dynamikę jazdy. Taki moment obrotowy spotykamy w wielu high-endowych elektrykach, zatem absolutnie nie ma na co narzekać.

To czym BROSE wyróżnia się na tle konkurencji jest na pewno czułość pracy - "feeling" wspomagania faktycznie jest tu bardzo naturalny i świetnie dostosowuje moc wspomagania do naszego pedałowania. Druga z cech, którą BROSE wyróżnia się na tle konkurencji, to głośność pracy – ich silniki pracują po prostu bardzo cicho i to potwierdza T Aluminium. BROSE nie punktuje na polu masy – otóż T Aluminium waży 3,4 kg, czyli stosunkowo dużo. Silnik oczywiście nie stawia żadnego oporu, kiedy jest wyłączony, także można na tym rowerze spokojnie dotoczyć się do domu po rozładowaniu akumulatorów (chociaż pod górę, z racji na wysoką masę ogólną roweru, będzie bardzo jechało się ciężko).

 

 
 

 

Bateria – Rockrider stawia na akumulator sygnowany własnym logo i jak przyznaje do jego budowy zastosowano ogniw Samsunga, które to są bardzo powszechnie stosowane. Uwagę zwraca system montażu baterii – tę demontujemy za pomocą wygodnej dźwigni, al mamy też oczywiście możliwość zablokowania baterii kluczem. Baterii nie trzeba demontować do ładowania, bo spotykamy w niej gniazdo o łatwiej dostępności. Rockrider stawia na bardzo standardową pojemność baterii na poziomie 500 Wh – oczywiście na rynku znajdziemy baterie o większej pojemności, ale mając na uwadze cenę E-ST 900, nie ma prawa się przyczepić do czegokolwiek.

Warto dodać, że Decathlon, podobnie jak i kilku innych producentów, oferuje możliwość dokupienia dodatkowej baterii - tę można przykładowo zapakować do plecaka na dłuższą wyprawę - cena zapasowego akumulatora o pojemności 508 Wh została ustalona na 1799 zł.

Kontroler – musimy przyznać, że ten element bardzo przypadł nam do gustu. Jest ułożony ergonomicznie, pozwala wygodnie kontrolować system wspomagania, a do tego ma ciekawy joystick, którym przełączamy pomiędzy informacjami na ekranie.

 

(czytaj dalej)
comments powered by Disqus

Podobne artykuły