Test: Młodzieżowe MTB Saveno Carrera VBR LDS

Młodzieżowy rower górski dla dziewczynki - Saveno Carrera VBR LDS w praktyce - sprawdź naszą opinię.

 

Napęd, hamulce i amortyzacja

 
 

 

Nasz testowy sprzęt ma proste, choć dobre - zważywszy cenę - wyposażenie. Cała obsługa w trakcie jazdy, czyli hamowanie i zmiana biegów odbywa się precyzyjne i w prosty sposób. W trybie jazdy miejskiej i lekko terenowej, czyli w lasach i parkach napęd 3x7 działa płynnie i zmienia biegi bez żadnych kłopotów. Mamy tu grupę Shimano Tourney uzupełnioną o tylną przerzutkę Altus i pozagrupową korbę Shimano. Warto mieć z tyłu głowy, że w górach taki napęd będzie ospale redukował biegi pod obciążeniem, a czasem nawet zawodził, ale pamiętajmy jednocześnie, że testowany jednoślad będzie używany przez większość młodzieżowych riderów jako rower na co dzień, a nie sprzęt typowo górski. W zwyczajnym zastosowaniu wyposażenie, które tutaj mamy absolutnie wystarcza, a manetki oraz klamki działają lekko i intuicyjnie. Ich rozmiar i odległości od chwytu były adekwatne dla naszej riderki - nie zgłaszała problemów z ograniczoną ergonomią kokpitu. Proste, shimanowskie klamkomanetki są więc łatwe do obsłużenia przez osoby o małych dłoniach, choć nie wiemy, jak sprawy się będą miały w przypadku osób pasujących na rozmiar 13”. Oczywiście w tej cenie z tyłu mamy nieco archaiczny, nakręcany wolnobieg, a nie kasetę zębatek, ale nie stanowi to problemu w trakcie użytkowania. Doceniamy z kolei fakt, że korba jest krótka (pod kątem osób o niskim wzroście) oraz ma osłonę zębatek, co przydaje się gdy jeździmy w luźnych, długich spodniach. 

 
 

 

Hamulce to V-brake’i od Tektro - raz ustawione dobrze odbijają i zapewniają odpowiednią siłę hamowania. Uznajemy je za absolutnie dobry wybór pod lekkich użytkowników, przy okazji nie dodający masy, jak ma to miejsce w przypadku tarczówek. Z przodu zastosowano prosty, sprężynowy amortyzator bez blokady skoku. Jest miękki i czuły w pierwszej fazie ugięcia, a potem utwardza się na tyle, że lekki użytkownik korzysta jedynie z około 3 centymetrów jego skoku. Reszta zostaje na jakieś awaryjne lądowania. Fakty są takie, że śmiało mógłby się tu znaleźć lżejszy i tańszy sztywny widelec, ale amortyzatory montuje się głównie z uwagi na modę. To co oferuje nasz model daje bardzo dużo wygody podczas jazdy po wertepach czy wjeżdżaniu na krawężniki, choć oczywiście podnosi masę całego roweru i zapewnia mocne bujanie podczas jazdy na stojąco. Działanie amortyzatora jest dość standardowe w tej klasie - młodym użytkownikom nic nie przeszkadza w kontekście amortyzacji, widocznie im to wystarcza. Na koniec jeszcze plus dla Saveno za fabrycznie zamontowaną podpórkę (nóżkę) - fajnie że jest, bo dzięki niej rower nie będzie rzucany na ziemię. 

Koła 26” 

 

 

Dla większości potencjalnych nabywców Carrery będzie to zapewne pierwszy rower na kołach 26”. Te są zgrabnie wkomponowane w małą ramę i nie przytłoczą użytkownika swoim dużym rozmiarem (przy przesiadce z 20 lub 24”). W Saveno mamy model oparty o proste obręcze, ale z dużą ilością szprych, co przekłada się na wysoką odporność na rozcentrowanie. Wentyle w dętkach to wariant samochodowy, który bez problemu napompujemy na każdej stacji benzynowej. Same opony mają dość szybki i uniwersalny bieżnik. Nie są królami prędkości na asfalcie, ale toczą się nadal dość lekko i dają sobie radę podczas jazdy w wilgotnych podeszczowych warunkach.

 

(czytaj dalej)
comments powered by Disqus

Podobne artykuły