Test: Trenażer rowerowy Oreka O5 RC

Poznaj nasze wrażenia z użytkowania trenażera Oreka O5 RC - zaawansowanego urządzenia typu smart do treningu stacjonarnego.

 

Oreka O5 RC: jazda jak w realu 

 

 

Największą zaletą trenażera O5 RC jest jego zaawansowana podstawa z systemem, który umożliwia ruchy roweru na boki. To nie tylko sprawia, że jazda jest bardziej realistyczna i przyjemna, ale wpływa też na jakość treningu i nasze zdrowie. Wszystko in plus oczywiście. Imitacja jazdy na siedząco jest świetna. Odblokowuje miednicę i zapewnia bardzo naturalny, fajny ruch. Nieco gorzej wypada jazda na stojąco - tu czuć mniej naturalne zachowanie, na pewno ruchy ciała są inne niż na dworze i wymaga to wyczucia. Nie stanowi problemu, ale czuć, że realistycznie jest w siodle, a w korbach już po prostu ruchomo i na swój sposób. Ciekawostką jest fakt, że - w zależności od masy ciała i wzrostu oraz stylu jazdy użytkownika - Orekę można dostroić pod siebie. Ruchoma amortyzacja jest pompowana. Twardość reguluje się ciśnieniem. Mamy natomiast wrażenie, że ruch w lewo, czyli tam, gdzie znajduje się mechanizm z kołem zamachowym odbywa się z większym oporem niż na prawo. Nie są to duże, ale wyczuwalne różnice. Nie uważamy tego za problem, bowiem system pochylania roweru jest bardzo ciekawy i na tyle dopracowany, że należy uznawać go za główną cechę przemawiającą za zakupem O5 RC. Bez dwóch zdań podnosi jakość jazdy i treningu, znacznie bardziej zbliża ruch do tego, który znamy na rowerze i jest po prostu przyjemny. 

Oreka O5" />
 
 

 

Na plus odhaczamy też wyjątkowo dużą podstawę. Jest stabilna, nawet przy sprintach z maksymalną mocą nie ma mowy o poruszaniu się czy odrywaniu od ziemi. Oczywiście fakt, że jest bardzo szeroka to też kłopot w ciasnym otoczeniu, ale gdyby patrzeć na trenażery direct drive przez pryzmat masy i wielkości to każdy byłby słabo oceniany. 

 

W naszym odczuciu trenażer jest też stosunkowo głośny. Zwykle w urządzeniach direct drive bardziej przeszkadza hałas napędu rowerowego, aniżeli samego trenażera, a tu wyraźnie słychać szum. Jest to dźwięk o natężeniu, które nie drażni, ale brzmi podobnie do tego, który generują modele z rolką oporową, tyle że jest po prostu cichszy. Na pewno w odniesieniu do modeli konkurencyjnych firm z ostatnich 2-3 sezonów na tym polu Oreka wypada nieco gorzej, choć wciąż nie jest to poziom hałasu, który jest drażniący. 

 
 

 

Sam trening/jazda wypadają pozytywnie, reakcja trenażera na to, co dzieje się w Zwifcie jest niezwłoczna. Jakość pedałowania pozostaje na dobrym poziomie, choć delikatność w zmianach oporu i sama płynność obrotu odbiegają od innych modeli direct drive, które testowaliśmy w ostatnich dwóch latach. Poziom Oreki jest jednak wystarczający do wystawienia jej dobrej oceny.

 

Według naszych porównań z pomiarem mocy Stages, wskazania Oreki są o około 20-30 W niższe, niż z korby. To dość standardowy temat w modelach z estymowanym pomiarem, więc nie czepiamy się. Jedynie trenażery z wbudowanym pomiarem (a nie estymacją) działają na tym polu bardzo dokładnie. Co dziwne, to zdarzyło się nam po raz pierwszy, pomiar kadencji też mijał się z prawdą. Zaniżał o około 30 obrotów na minutę - tu również porównujemy do Stagesa oraz obliczeń własnych. Nie ma więc mowy o zwalaniu winy na pomiar mocy… Fakty są jednak takie, że zapewne 90% klientów decydujących się na tak zaawansowane urządzenie ma pomiar mocy w swoim rowerze i do treningu użyje jego wskazań, a nie Oreki. Akurat w tej grupie docelowej nie będzie to znacząca wada. 

 

Podsumowanie

To był nasz pierwszy kontakt z produktami Oreka, a testowany model O5 RC od razu zaciekawił nas faktem działania bez podłączenia do prądu oraz systemem ,,amortyzacji". Nasze testy wykazały, że Oreka O5 RC działa poprawnie na każdym polu i gwarantuje bardzo dobre wrażenia z jazdy dzięki systemowi pozwalającemu na ruchu roweru na boki. To doskonale imituje naturalny ruch ciała na rowerze i dodaje jeździe efektu ,,wow", którego nie spotkamy w produktach konkurencji. Pomimo, że ma też wady, o których pisaliśmy w tekście, ta jedna cecha mocno winduje ku górze jego ogólną ocenę. Potencjalni klienci muszą sami zdecydować, czy zaakceptują nieco gorszą jakość wykonania, mało dokładny pomiar mocy i kadencji oraz wyższą głośność. W wielu przypadkach to nie są problemy - np. dla posiadaczy mierników mocy w rowerze oraz trenujących samotnie w pomieszczeniu.  

 

Specyfikacja

Oreka O5 RC
  • Typ: Direct Drive, Smart, pochylający się w trakcie jazdy
  • Transmisja danych: ANT+ FE-C i Bluetooth Smart
  • Maksymalny opór: 2500 W
  • Symulacja nachylenia: do 25%
  • Koło zamachowe: 4 kg
  • Pomiar mocy i kadencji: tak
  • Waga: 30 kg
  • Cena: 5799 zł 

 

Dystrybucja w Polsce: centrumrowerowe.pl

 

 

 

 

Podobne artykuły