TdF: Michał Kwiatkowski wygrywa 18. Etap!

Fot.: George Solomon (INEOS Grenadiers)

Michał Kwiatkowski (INEOS Grenadiers) wygrał 18. etap Tour de France z metą w La Toche-Sur-Foron, wyprzedzając na mecie swojego kolegę z ekipy, Richarda Carapaza.

Kwiatkowski wygrał swój pierwszy w karierze etap Tour de France, wyprzedzając na mecie swojego kolegę z ekipy, Carapaza, z którym wspólnie uciekał na ostatnich 35 kilometrach. Ta dwójka zostawiła ostatniego rywala z, wcześniej bardzo licznej, ucieczki – Pello Bilbao (Bahrain-McLaren) – na podjeździe pod Montee du Plateau des Glieres, ostatnim z pięciu podjazdów ostatniego alpejskiego etapu Wielkiej Pętli. Dojeżdżając do mety utrzymywali, a nawet powiększali swoją przewagę nad rywalami i niezagrożeni zameldowali się na ostatnim kilometrze, gdzie już mogli świętować swój sukces.

Polak był jednym z ponad trzydziestu kolarzy, którzy na samym początku 175-kilometrowego etapu ruszyli do ataku. Po starcie z Meribel uformowała się ucieczka dnia, którą peleton odpuścił, ale która w miarę pokonywania kolejnych podjazdów, topniała. Ostatecznie Kwiatkowski, który jechał bardzo aktywnie i często nadawał tempo, znalazł się na czele tylko z Carapazem, zbierającym punkty do klasyfikacji górskiej, i dwójka INEOS Grenadiers zgodnie pracowała na ostatnich 30 kilometrach. Polak i Ekwadorczyk dostali wolną rękę po tym, jak z wyścigu wycofał się ubiegłoroczny zwycięzca, Egan Bernal, i swoją szansę wykorzystali w stu procentach.

Za ich plecami faworyci jechali na remis, choć grupa faworytów była bardzo mała. Mieli jednak dużą stratę, ponad pięciu minut, i nie walczyli o zwycięstwo, a jedynie o urwanie rywali z koła.

Na czele, z kolei, Kwiatkowski i Carapaz cały czas pracowali, by utrzymać bezpieczną już przewagę, a linię mety jako pierwszy przekroczył Polak, dla którego był to pierwszy w karierze triumf w Tour de France.

W klasyfikacji generalnej wciąż przewodzi Słowak, Primoz Roglic (Jumbo-Visma), który wyprzedza swojego rodaka z UAE Team Emirates, Tadeja Pogacara. Trzeci jest Miguel Angel Lopez (Astana).

comments powered by Disqus

Podobne artykuły