TdF: Dublet Kristoffa

Drugie zwycięstwo w tegorocznym wyścigu odniósł Alexander Kristoff (Katiusza). Norweg na sprinterskim finiszu na mecie w Nimes pokonał Heinricha Hausslera (IAM Cycling) i Petera Sagana (Cannondale).

To już drugie zwycięstwo kolarza Katiuszy w 101. edycji Tour de France. Norweg po raz drugi okazał się najszybszy na sprinterskim finiszu, pokonując swoich rywali w walce o zwycięstwo na kresce. Peleton tuż przed metą dogonił dwójkę uciekinierów, którzy spędzili cały dzień w ucieczce, ale zabrakło im dosłownie kilku metrów, by walczyć o zwycięstwo etapowe. Rozpędzeni sprinterzy minęli Martina Elmigera (IAM Cycling) i Jacka Bauera (Garmin-Sharp) na ostatnich 25 metrach etapu, między sobą rozgrywając walkę o zwycięstwo.

W końcówce etapu aktywni byli kolarze Omega Pharma-Quick Step. Najpierw atakował Michał Kwiatkowski, a na ostatnich kilometrach na zmianę atakowali Tony Martin i Jan Bakelants, chcąc pokrzyżować plany ekipom sprinterów i rozbić ich pociągi. Sztuka ta udała się tylko częściowo, bo choć kolarze Giant-Shimano nie liczyli się w walce o zwycięstwo, to Mark Renshaw zajął dopiero piąte miejsce, finiszując za Andre Greipelem (Lotto Belisol).

Faworyci wyścigu przyjechali na metę w peletonie i uniknęli poważniejszych kłopotów. Prowadzenie w klasyfikacji generalnej zachował Vincenzo Nibali (Astana), który wciąż ma ponad 4 minuty przewagi nad Alejandro Valverde (Movistar) i Romainem Bardet (Ag2R La Mondiale).

Niedzielę na Tour de France zdominowała ucieczka dwójki kolarzy, których przewaga sięgnęła maksymalnie dziewięciu minut. Jack Bauer (Garmin-Sharp) i Martin Elmiger (IAM Cycling) uciekli na samym początku 222-kilometrowego etapu z Tallard do Nimes i błyskawicznie zyskali sporą przewagę nad peletonem, w którym spokojne tempo nadawali kolarze Astany, mający w składzie lidera wyścigu, Vincenzo Nibalego.

(czytaj dalej)

Podobne artykuły