Rusza Puchar Świata XC

Drukuj

Już w przyszły weekend, dokładnie w Prima Aprilis, rozpoczyna się ściganie na rowerach górskich na najwyższym poziomie. Najlepsi na świecie zawodnicy i zawodniczki staną w szranki w egzotycznej scenerii w Curacao na Antylach Holenderskich.

Już w przyszły weekend, dokładnie w Prima Aprilis, rozpoczyna się ściganie na rowerach górskich na najwyższym poziomie. Najlepsi na świecie zawodnicy i zawodniczki staną w szranki w egzotycznej scenerii – w Curacao na Antylach Holenderskich.
Tegoroczny sezon pucharu świata zapowiada się wyjątkowo ciekawie. Po zmianie przepisów o liczbie miejsc na Igrzyskach Olimpisjkich przeznaczonych dla danego kraju decydować będą punkty zdobyte już w sezonie 2006! W związku z tym większa niż dotychczas liczba kolarzy będzie regularnie startowała w pucharowych zawodach.

Dodatkowo do głosu zaczyna dochodzić generacja młodszych zawodników, którzy dotychczas raczej skupiali się na wybranych imprezach. Julien Absalon czy Maja Włoszczowska to najwybitniejsi przedstawiciele tego pokolenia. Dla nas oczywiście największe emocje wiązały będą się ze startami podopiecznych trenera Piątka, dla miłośników kolarstwa na całym świecie z pewnością ważniejsza będzie obserwacja dokonań Francuza. Absalon, reprezentujący barwy grupy Bianchi – Agos dotychczas w pucharowych zawodach startował nieregularnie i choć często wygrywał, nie liczył się w klasyfikacji generalnej. W tym roku będzie miał okazję sprawdzić się z takimi specjalistami jak Chritoph Sauser, Roel Paulissen czy Jose Antonio Hermida. Wśród tych zawodników należy upatrywać faworyta do końcowego zwycięstwa. Do grupy tej może ewentualnie dołączyć Liam Killen z teamu specializeda, który właśnie wygrał Igrzyska Wspólnoty Brytyjskiej. Interesujące będą również poczynania dwóch Belgów: specjalisty cyclocrossu, Svena Nysa, oraz powracającego po dopingowej dyskwalifikacji Filipa Meirheaghe. Ten drugi ma już za sobą w tym sezonie udane starty na szosie, w tym wygraną w jednym z pomniejszych wyścigów w swoim kraju. O ile w męskim cross-country sytuacja jest całkiem otwarta – faworytów do czołowych lokat jest wielu a poziom bardzo wyrównany, o tyle wśród kobiet sprawa jest jasna. Każda porażka Norweżki Gunn-Rity Dahle przyjmowana jest jako spora niespodzianka. W ubiegłym sezonie podczas zawodów pucharu świata była tylko jedna zawodniczka, której ta sztuka się udała: Kanadyjka z teamu Rocky Mountain, Marie – Helen Premont. Podobnie jak Liam Killen, tak i Premont już teraz jest w wysokiej dyspozycji, również wygrała Igrzyska Commonwealthu. Kanadyjka, mimo młodego wieku, ma już spore doświadczenie w pucharze świata i z pewnością pod tym względem ma przewagę nad Mają Włoszczowską, pretendentką numer dwa do zdetronizowania Dahle. Zarówno Premont jak i Włoszczowska są jednak jeszcze ciągle młodymi zawodniczkami i nie jest powiedziane, że będą utrzymywały równą dyspozycję przez cały sezon. W to, że potrafi to Gunn – Rita nie ma nawet co powątpiewać. Nie wolno również zapominać o bardziej doświadczonych Kalentevej i Spitz. W tegorocznym kalendarzu znalazło się sześć wyścigów, z których pięć rozegranych zostanie w pierwszej części sezonu. Jeśli klasyfikacja nie zostanie rozstrzygnięta wiosną, wrześniowy finał w Schladming może przynieść nieoczekiwane rozwiązania, w wysokiej dyspozycji powinni być wtedy ci zawodnicy, którzy za cel sezonu nr1 postawili sobie mistrzostwa świata. XC#1, 1 kwiecień - Curaçao (AHO) XC#2, 14 maj - Madrid (Esp) XC#3, 21 maj - Spa Francorchamps (Bel) XC#4, 28 maj - Fort William (Sco) XC#5, 25 czerwiec - Mont-Sainte-Anne (Can) XC#6, 10 wrzesień - Schladming (Aut) Przy zaledwie sześciu imprezach w sezonie liczyć się będzie każdy start. Pierwsze zawody w Curacao nie będą więc mogły być potraktowane ulgowo. Dlatego też większość kolarzy liczących się w pucharze świata od kilku tygodni przebywa w tropikalnych miejscach aklimatyzując się do warunków, Julien Absalon na przykład, startował w zawodach w Meksyku. Eliminacja w Curacao przygotowywana jest pod patronatem Barta Brentiensa, złotego medalisty Igrzysk w Atlancie. Runda będzie miała 5,5km długości i będzie szybka, z licznymi elementami technicznymi. Z niecierpliwością będziemy czekali na wieści z Karaibów, trzymając kciuki za zawodniczki Lotto. FOTO: www.uci.ch

Obserwuj nas w Google News

Subskrybuj