BM Świeradów-Zdrój: Kozak zwycięża na Giga

Bike Maraton w Świeradowie-Zdroju Bike Maraton

Mariusz Kozak (JBG-2 Cryospace) zwyciężył w kolejnej edycji Bike Maratonu, która odbyła się w Świeradowie-Zdrój. Po zaciętym finiszu na kreskę pokonał on Rafała Hebisza (SGR Specialized). Podium uzupełnił Bartłomiej Oleszczuk (Rybczyński - bikes Remmers TP-Link Team).

Jako pierwsi na linię mety wpadli zawodnicy dystansu Mini. Najlepszy udało się zmieścić poniżej jednej godziny. Zwyciężył 18-letni Karol Przewdzięk (Hest UKS Sport Balin), drugie miejsce zajął Eneasz Popiół. Na najniższym stopniu podium stanął Łukasz Reiter (Immotion Specialized Skoda Gall-ICM Team). Najlepszą kobietą była Sandra Adamczyk (Sup Lifting Tram Bugla Bike Service).

Na dystansie Mega bezkonkurencyjny okazał się Gracjan Krzemiński (Mitsubishi Materials MTB Team), który wpadł na metę z przewagą prawie 4 minut nad drugim Rafałem Ignaczakiem (Interferie Optyk-Okular Jelenia Góra). Trzecie miejsce zajął Mikołaj Jurkowlaniec (Immotion Specialized Skoda Gall-ICM Team). Wśród Pań zwyciężyła Zuzanna Krzystała-Stępień (Sup Lifting Tram Bugla Bike Service).

Na dystansie królewskim doszło do finiszowej rozgrywki na ostatnich metrach. Więcej sił zachował wspomnainy wcześniej Mariusz Kozak, któremu udało się po raz kolejny stanąć na najwyższym stopniu podium. W walce na kreskę pokonał on Rafała Hebisza. Ze stratą ponad 1 minuty do walczącej o zwycięstwo duetu przyjechał Bartłomiej Oleszczuk. Najlepszą Panią na dystansie Giga była Anna Sadowska (72d Windsport Powered By Oshee).

 

Mikołaj Dziewa (SGR Specilized), 7 miejsce Giga:

Po zeszłotygodniowym bardzo dobrym wyścigu na Pucharze Strefy do Świeradowa jechałem z nadziejami powalczenia o podium. Trasę znałem dość dobrze z poprzednich lat. Pierwszy długi, asfaltowy podjazd, a później szutrowe proste i kilka technicznych zjazdów. Niestety nie czułem się tego dnia najlepiej i od pierwszych kilometrów wiedziałem, że będzie mi ciężko. Jechałem w pierwszej grupie. Tempo na podjazdach dość mocne. Na podjeździe pod Wysoki Kamień odpadłem i jechałem już swoje. Przed wjazdem na drugą pętle dogonił mnie Bartek Janowski. Na drugim podjeździe pod stóg izerski cały czas miałem go w zasięgu wzroku, ale jechałem swoim tempem już do końca. Gratulacje dla mojego trenera Rafała Hebisza, który zwycięstwo przegrał dopiero na kresce oraz wielkie podziękowania dla Maćka Stanowicza za mistrzowskie ogarnięcie bufetów. Mnie 7 miejsce w ogóle nie satysfakcjonuje ale walczymy dalej. Za 2 tygodnie wystartuję w Mieroszowie na kolejnej edycji Pucharu Strefy MTB Sudety, a 30 czerwca rozpoczynam mój pierwszy wyścig etapowy czyli Bike Adventure.

 

 

 

Pełne wyniki: tutaj

 

Strona organizatora: www.bikemaraton.com.pl

 

Podobne artykuły