Ruszamy się - na rakiety

Kolejnym sposobem na zimową nudę i jednocześnie podtrzymanie kondycji może być trekking po górach na rakietach śnieżnych. Dzięki rakietom góry zimą są atrakcyjne, a taki rodzaj ruchu jest urozmaiceniem w monotonii treningowej kolarza.

Rakiety śnieżne to dwie płaskie konstrukcje przypominające „wielkie stopy” lub krótkie narty. Buty mocowane są do nich za pomocą pasków na rzepy, klamer lub pasków gumowych (które są najszybsze, najbardziej uniwersalne i przy tym lekkie). Podstawową zaletą rakiet jest to, iż nie zapadają się w głębokim śniegu, jak ma to miejsce podczas chodzenia w samych butach. Bez rakiet zdarza się, że nurkujemy po kolana albo nawet po uda i nie ma w tym nic przyjemnego na dłuższa metę. Z tym wynalazkiem na nogach jest zupełnie inaczej. Rakieta dzięki swojej większej od buta powierzchni nie zapada się podczas biegu czy marszu, ponieważ ciężar ciała zostaje rozłożony na większą powierzchnię. Przemieszczanie się w głębokim śniegu jest znacznie szybsze i przyjemniejsze. Rakiety śnieżne to doskonały sprzęt dla każdego, kto wybiera się w góry i ma zamiar pomaszerować lub pobiegać po 2 metrowej pokrywie śnieżnej.



Rakiety wymyślili Ci, którzy potrzebowali ich do przemieszczania się zimą po śniegu. Wszystko wskazuje na to, że wywodzą się z terenów Kaukazu, obecnej Armenii i Gruzji. Na początku mocowano do butów kawałki sztywnej skóry lub cienkie deseczki. Potem budowano rakiety z jesionowych zaokrąglonych ram, które wypełniano rzemienna siateczką. Obecnie rakiety są produkowane z trwałych materiałów – aluminium i kompozytów.

Plusy rakiet (karpli):
- nie zapadają się w śniegu,
- łatwiejsze i szybsze pokonywanie nieprzetartych szlaków,
- wzmacnianie mięśni nóg, a przy używaniu kijów trekkingowych również mięśni rąk
- dzięki rakietom można dotrzeć zimą w miejsca, gdzie wcześniej nikt jeszcze nie był

Minusy rakiet (karpli):
- na początku trudno jest się przyzwyczaić do nieco innego ruchu kończynami dolnymi (nogi prowadzone są nieco szerzej niż podczas normalnego marszu)
- mogą Was boleć inne niż zwykle grupy mięśniowe od nowego rodzaju ruchu
- rakiety trochę ważą i trzeba je nieść w góry albo w plecaku albo na nogach
- trzeba uważać na przeciążenie mięśni odpowiadających za zginanie stopy (czyli tych z przodu goleni)

 



Na początku proponuję wypożyczyć sobie parę rakiet na wypad w góry, a dopiero potem, jeśli Wam się to spodoba zachęcam do zakupu. Warto się przekonać, czy to jest właśnie to?

W Polsce jest coraz więcej wypożyczalni rakiet. Głównie zlokalizowane są w miejscowościach górskich i schroniskach PTTK. W tym momencie jest co najmniej 27 takich miejsc w całej Polsce, głównie zlokalizowanych w Beskidach i Bieszczadach. Ponadto wypożyczalnie są w dużych miastach: Warszawa, Poznań, Kraków, Wrocław, Łódź, Katowice, Rzeszów. Polecam przed wyjazdem do zapoznania się z listą takich miejsc na stronie www.rakiety.pl/wypozyczalnia

Turystyka rakietowa rozwija się. Dla turystów przygotowane są specjalne zimowe oznakowane szlaki na rakiety. Głównie w Beskidach – okolice Babiej Góry, Krynicy Górskiej, Wierchomli. (trasy znajdziecie tutaj szlaki.rakiety.pl)

Foto: www.compass.krakow.pl

 

comments powered by Disqus

Podobne artykuły