Spis treści:
Badania pokazują, że od 50 do nawet ponad 60 procent dorosłych Polaków ma wady wzroku. Często nawet nie będąc tego świadomym… To sporo! Warto byłoby więc na początek wybrać się na badania, bo wynika z tego, że spora część rodzimej populacji nie nosi okularów, choć powinna lub nosi źle dobrane soczewki. Tak, wśród nich, możesz być również Ty! Oczywiście nie będziemy tłumaczyć dlaczego, bo tutaj powodów jest cała masa, natomiast jako portal skoncentrowany na rowerach powiemy krótko – bezpieczeństwo, jakość oraz przyjemność z jazdy powinny być wystarczającymi argumentami.
Gdy przejdziemy już przez etap ustalania, czy mamy wadę – a jeśli tak – to jaką, wówczas warto przemyśleć jaki rodzaj korekcji zastosujemy. Tutaj na rynku dostępna jest cała masa ciekawych i zróżnicowanych rozwiązań. My na potrzeby realizacji tego poradnika udaliśmy się do źródła, czyli specjalistów w dziedzinie optyki. Materiał video, który widzicie powyżej, zdjęcia oraz – co najważniejsze – komplet informacji dostarczyło nam Studio Okularova z Poznania, które (jeżeli chodzi o korekcję dla sportowców) pracuje na rozwiązaniach marki Rudy Project. Tutaj już na wstępie mała ciekawostka – ta włoska firma ma aż 5 różnych rozwiązań przeznaczonych do sportowych okularów z korekcją. Jest też szósta opcja – bardziej uniwersalna, przeznaczona do codziennego użytkowania, ale mocno czerpiąca ze sportowego doświadczenia marki. Wszystkie omawiamy poniżej, wskazując graniczną wartość wady (moc soczewek), ceny, a także ogólne plusy i minusy danego rozwiązania.
RX Inserts
Zacznijmy od rozwiązania chyba najbardziej uniwersalnego, czyli RX Inserts. Jest to niewielka, przezroczysta wkładka korekcyjna montowana za główną soczewką okularów, bezpośrednio na mostku nosowym. W praktyce oznacza to, że zewnętrzna soczewka sportowa pozostaje dokładnie taka, jak w fabrycznych okularach, a korekcja znajduje się dyskretnie za nią.
To rozwiązanie dla osób, które chcą zachować sportowy charakter okularów, ale jednocześnie potrzebują korekcji. Zakres możliwości jest przy tym całkiem szeroki – standardowo od -5,00 do +5,00 dpt, w zależności od konkretnego modelu wkładki. W przypadku astygmatyzmu korekcja jest możliwa w zakresie do około 4 dpt. Możliwe jest również zastosowanie soczewek jednoogniskowych oraz progresywnych FreeForm. Dużą zaletą RX Inserts jest prostota wykonania. Wkładka wykorzystuje niższą bazę optyczną – Bazę 4 lub Bazę 6 – dzięki czemu soczewki można bez problemu przygotować na standardowych automatach znajdujących się w salonach optycznych. Do ich wykonania można wykorzystać m.in. Trivex®, poliwęglan, materiał o indeksie 1.60 czy klasyczny CR-39 przy niższych wadach.
Największy plus? Zachowujemy fabryczną soczewkę sportową i wszystkie jej właściwości, a sam element korekcyjny jest stosunkowo prosty do wymiany. Ma to znaczenie szczególnie dla osób jeżdżących w trudnych warunkach. Jeśli porysujemy lub uszkodzimy zewnętrzną soczewkę, nie musimy automatycznie wymieniać całego układu korekcyjnego. Mało tego, bardzo często jednak wkładka korekcyjna pasuje do kilku modeli oprawek. Jedne oprawki na szosę, a inne na MTB? Proszę bardzo!
Minus? W środku okularów pojawia się dodatkowa wkładka, więc pod względem estetyki i pola widzenia nie będzie to tak „czyste” rozwiązanie jak topowa technologia RX Direct. Jest to jednak bardzo rozsądny kompromis pomiędzy ceną, zakresem korekcji i funkcjonalnością.
RX Direct
Jeżeli zależy nam przede wszystkim na tym, aby okulary korekcyjne wyglądały dokładnie tak jak ich sportowy odpowiednik bez korekcji, warto zainteresować się RX Direct. Tutaj nie ma żadnej wkładki czy adaptera – fabryczna soczewka jest zastępowana indywidualnie wykonaną soczewką korekcyjną, która trafia bezpośrednio do oprawy. W efekcie otrzymujemy rozwiązanie najbardziej zbliżone do klasycznych okularów sportowych. Nie ma dodatkowej ramki, więc mamy bardzo szerokie pole widzenia, a sama konstrukcja zachowuje właściwy dla sportowych okularów wygląd i aerodynamikę.
Zakres korekcji wynosi od -4,00 do +3,00 dpt, przy czym możliwy jest również cylinder do 3,00 dpt – zależnie od konkretnego modelu. Soczewki wykonywane są z wykorzystaniem wysokiej bazy sportowej, czyli Bazy 8, a produkcja odbywa się na indywidualne zamówienie w wyspecjalizowanym laboratorium Rudy Project we Włoszech. Możemy przy tym wybrać zarówno soczewki jednoogniskowe, jak i progresywne FreeForm. Dostępne są również fotochromowe ImpactX® oraz polaryzacyjne Polar3FX® HDR, a także powłoki lustrzane Multilaser. Jeśli więc ktoś chce mieć jedną, możliwie uniwersalną parę okularów, możliwości personalizacji są naprawdę duże.
Największy plus? Wygląd. Z zewnątrz praktycznie nie jesteśmy w stanie odróżnić okularów RX Direct od ich standardowej wersji. Do tego dochodzi bardzo szerokie pole widzenia i brak jakichkolwiek dodatkowych elementów.
Minus? Ograniczony zakres korekcji oraz fakt, że w przypadku uszkodzenia soczewki korekcyjnej musimy wykonać nową, indywidualną soczewkę. Jest to więc rozwiązanie bardzo atrakcyjne, ale niekoniecznie najbardziej praktyczne dla osoby, która regularnie niszczy okulary podczas jazdy na MTB.
RX Optical Dock
RX Optical Dock to propozycja przede wszystkim dla osób z większymi wadami wzroku. Tutaj zamiast bezpośrednio montować mocno zakrzywioną soczewkę korekcyjną w oprawie, wykorzystuje się specjalny adapter wykonany z wytrzymałego materiału Grilamid TR90®. Adapter zastępuje główną soczewkę sportową i tworzy pełną ramkę wokół właściwego szkła korekcyjnego. I właśnie ta pełna ramka jest tutaj kluczowa. Przy mocnych szkłach, szczególnie „minusowych”, ich krawędzie mogą być bardzo grube. Optical Dock pozwala je zamaskować, a jednocześnie chroni krawędzie soczewki przed uszkodzeniem czy wyszczerbieniem.
Zakres korekcji jest przy tym największy spośród opisywanych tutaj rozwiązań i wynosi od -8,00 do +5,00 dpt, z możliwością zastosowania cylindra do 4,00 dpt. Dzięki Bazie 4 lub Bazie 6 soczewki można stosunkowo łatwo przygotować i zamontować na standardowych automatach w salonie optycznym. Przy większych wadach można zastosować również materiały o wyższym indeksie – 1.60, 1.67 czy 1.74 – co pozwala ograniczyć grubość soczewek. Do tego dochodzą Trivex® i poliwęglan. Tak jak w przypadku pozostałych systemów, możemy również wybrać soczewki fotochromowe ImpactX®, polaryzacyjne Polar3FX® HDR, powłoki Multilaser oraz szkła jednoogniskowe lub progresywne FreeForm.
Największy plus? Możliwość zastosowania mocnej korekcji, która w przypadku bezpośredniego montażu w mocno zakrzywionej oprawie mogłaby być problematyczna. Pełna ramka dodatkowo chroni szkło.
Minus? Jest to rozwiązanie bardziej widoczne i mniej minimalistyczne niż RX Direct czy Direct Clips. Jeśli ktoś ma niewielką wadę wzroku, prawdopodobnie nie będzie potrzebował aż tak rozbudowanego systemu.
RX Direct Clips
RX Direct Clips można potraktować jako swego rodzaju złoty środek pomiędzy RX Direct a rozwiązaniami wykorzystującymi większe ramki czy wkładki. W tym przypadku w oprawę sportową wklejane są specjalne, dyskretne gniazda montażowe, do których mocuje się odpowiednio docięte soczewki korekcyjne. Dzięki temu całość jest znacznie bardziej dyskretna niż w przypadku pełnego Optical Dock, ale jednocześnie nie musimy zamawiać całej soczewki sportowej z korekcją, jak w RX Direct. Soczewki mogą być przygotowane bezpośrednio w salonie optycznym, na standardowym sprzęcie.
Zakres korekcji wynosi od -5,50 do +3,50 dpt, z możliwością korekcji cylindra do 3,00 dpt, zależnie od modelu. Zastosowanie Bazy 4 lub Bazy 6 pozwala na stosunkowo łatwe dopasowanie soczewek z oferty różnych producentów. Możemy wykorzystać m.in. poliwęglan, Trivex® oraz materiały o indeksie 1.60 lub 1.67. Do wyboru pozostają także soczewki fotochromowe ImpactX®, polaryzacyjne Polar3FX® HDR, powłoki Multilaser oraz warianty jednoogniskowe i progresywne FreeForm.
Największy plus? Smukła konstrukcja i możliwość wykonania soczewek w standardowym warsztacie optycznym. To rozwiązanie pozwalające zachować sportowy wygląd okularów bez konieczności stosowania dużej dodatkowej ramki. Przy tym tańsze od RX Direct, a swej istocie całkiem bliskie topowemu rozwiązaniu Rudego.
Minus? Nadal mamy dodatkowe elementy montażowe, których nie znajdziemy w RX Direct, a zakres korekcji nie jest tak duży jak w Optical Dock. Całość wygląda też nieco mniej estetycznie, a do tego pole widzenia jest mniejsze, niż w przypadku RX Direct. Dla osób z niewielką lub umiarkowaną wadą może to być jednak bardzo ciekawy kompromis.
RX Readers
Na końcu mamy rozwiązanie nieco inne od pozostałych. RX Readers nie służą bowiem do pełnej korekcji wady wzroku. To gotowe sportowe soczewki ze zintegrowaną w dolnej części strefą powiększającą, przeznaczoną przede wszystkim do czytania. To propozycja głównie dla sportowców z prezbiopią, czyli problemem z widzeniem z bliska, który często pojawia się po 40. roku życia. Jeżeli dobrze widzimy na odległość – albo korzystamy z soczewek kontaktowych – ale coraz trudniej odczytać dane z komputera rowerowego, smartwatcha czy mapy, taka konstrukcja może być bardzo praktyczna.
W dolnej części soczewki znajduje się gotowa strefa bifokalna dostępna w trzech mocach: +1,50, +2,00 oraz +2,50 dpt. Patrząc przed siebie, korzystamy ze standardowej części soczewki, a kiedy kierujemy wzrok w dół, możemy wykorzystać powiększenie do odczytania niewielkich danych. Dużą zaletą jest również to, że nie wymagają one indywidualnej obróbki. Są gotowym produktem, który można od razu wydać klientowi. Zastosowano tutaj wysoką bazę sportową – Bazę 8 – oraz odporne na uderzenia materiały, takie jak poliwęglan czy ImpactX®. Do wyboru są również warianty fotochromowe ImpactX®, polaryzacyjne Polar3FX® HDR oraz soczewki z powłokami lustrzanymi Multilaser.
Największy plus? Prostota i cena. Nie potrzebujemy indywidualnie wykonywanych soczewek progresywnych, a mimo to możemy bez problemu odczytać licznik, zegarek czy mapę podczas jazdy.
Minus? To rozwiązanie bardzo konkretne. Nie zastąpi pełnej korekcji przy krótkowzroczności, dalekowzroczności czy astygmatyzmie i mamy tylko trzy dostępne moce strefy do bliży. RX Readers należy więc traktować raczej jako wygodne rozwiązanie dla osób, które dobrze widzą na odległość, ale potrzebują niewielkiego wsparcia przy patrzeniu z bliska.
Sugerowane ceny poszczególnych rozwiązań:
- Wkładka RX Insert - 350zł - plus koszt samych okularów w wybranej wersji oraz koszt soczewki korekcyjnej
- RX Direct - szeroki zakres cen w zależności od ramki, wersji soczewki (czy fotochrom, polaryzacja, powłoki etc) oraz wielkości wady - od niecałych 2000 zł do ponad 4000 zł (cena za komplet z ramką i soczewką)
- RX Optical Dock - cena sugerowana 200-250 zł w zależności od modelu (plus koszt okularów i soczewki korekcyjnej)
- RX Direct Clips - 280 zł (plus koszt okularów i soczewki korekcyjnej)
- RX Readers - 750-900 zł w zależności od wersji - już gotowa wersja z wstawioną korekcją
Które wybrać?
No dobrze, ale które z tych rozwiązań będzie najlepsze? Tutaj oczywiście nie ma jednej odpowiedzi, bo wszystko zależy od tego, jaką mamy wadę wzroku, ile chcemy wydać i jak intensywnie korzystamy z okularów. Można jednak przyjąć kilka prostych zasad.
Jeśli budżet nie jest największym ograniczeniem, mamy niewielką lub umiarkowaną wadę i zależy nam przede wszystkim na wyglądzie, zdecydowanie warto rozważyć RX Direct. To najbardziej „fabryczne” rozwiązanie – zamiast dodatkowej wkładki czy adaptera mamy po prostu sportową soczewkę wykonaną pod naszą korekcję. Dostajemy więc szerokie pole widzenia, świetną estetykę i okulary, które wyglądają dokładnie tak, jak ich wersja bez korekcji.
Jeśli natomiast chcemy wydać mniej, zależy nam na uniwersalności i nie przeszkadza nam dodatkowa wkładka, bardzo rozsądnym wyborem będzie RX Inserts. To rozwiązanie szczególnie ciekawe dla osób, które jeżdżą regularnie, ale niekoniecznie chcą inwestować w najdroższą możliwą opcję. Jest też praktyczne z punktu widzenia serwisowania – uszkodzenie zewnętrznej soczewki nie oznacza konieczności wymiany korekcyjnej wkładki.
RX Direct Clips warto wybrać wtedy, gdy chcemy znaleźć kompromis pomiędzy tymi dwoma rozwiązaniami. Jest smuklej i bardziej dyskretnie niż przy klasycznej pełnej wkładce, ale jednocześnie soczewki można przygotować w standardowym warsztacie optycznym. To może być bardzo ciekawa opcja dla osób z niewielką lub umiarkowaną wadą, które zwracają uwagę na wygląd, ale nie chcą płacić za najbardziej zaawansowane rozwiązanie.
Jeżeli natomiast mamy dużą wadę wzroku, sytuacja wygląda zupełnie inaczej. Tutaj zdecydowanie warto spojrzeć w stronę RX Optical Dock. Zakres korekcji sięgający -8,00 dpt sprawia, że jest to rozwiązanie przeznaczone właśnie dla osób, dla których bezpośrednie wykonanie mocno zakrzywionej soczewki sportowej może być problematyczne. Pełna ramka dodatkowo pozwala zamaskować grube krawędzie mocnych szkieł i lepiej je zabezpieczyć.
A co w sytuacji, kiedy na odległość widzimy dobrze, ale po czterdziestce coraz trudniej odczytać licznik, zegarek czy mapę? Wtedy zamiast inwestować w pełną korekcję progresywną, można rozważyć RX Readers. To najprostsze z opisywanych rozwiązań – gotowa soczewka ma w dolnej części niewielką strefę powiększającą. W wielu przypadkach będzie to po prostu najbardziej praktyczne rozwiązanie problemu.
W dużym skrócie można więc przyjąć: chcesz najlepszej estetyki i masz odpowiednią wadę – RX Direct, szukasz rozsądnego i bardziej ekonomicznego rozwiązania – RX Inserts, chcesz kompromisu pomiędzy wyglądem a łatwością wykonania – RX Direct Clips, masz dużą wadę – RX Optical Dock, natomiast gdy potrzebujesz tylko pomocy przy czytaniu licznika czy nawigacji – RX Readers. Oczywiście są to pewne ogólne zasady. Ostateczny wybór zawsze warto skonsultować z optykiem, który uwzględni nie tylko samą wartość wady, ale również jej rodzaj, rozstaw źrenic, zastosowanie okularów oraz konkretny model oprawy. W przypadku okularów sportowych ma to szczególne znaczenie, bo sama moc soczewki to nie wszystko.
Jakie są alternatywy?
Na tym lista dostępnych możliwości się nie kończy. Popularnym pomysłem jest też jazda w soczewkach kontaktowych, a do nich zwyczajne okulary sportowe bez korekcji. Pamiętajmy jednak, że nie każdy lubi i może nosić soczewki, więc to sprawa mocno indywidualna, natomiast godna polecenia.
Sporo osób – szczególnie rekreacyjnie uprawiających sport – korzysta też po prostu ze swoich codziennych okularów korekcyjnych. Pamiętajmy jednak, że ich soczewki są mocno spłaszczone i dość małe tak naprawdę. Nie chronią, więc przed wiatrem i czynnikami mechanicznymi (a okulary to nie tylko korekcja, ale też ochrona oczu), a do tego możemy przez nie patrzeć głównie na wprost, bo przy patrzeniu kątowym wzrok omija już soczewki. Poza tym stabilność takich okularów jest dalece słabsza, niż modeli sportowych.
Coś pomiędzy, czyli RX Ophthalmic
W ofercie marki Rudy Project jest jeszcze jedno rozwiązaniem, które jest trochę inne od pozostałych, ale godne rozważenia w rekreacyjnym ujęciu. Tym razem nie mówimy już bowiem o typowych okularach sportowych z korekcją, ale o dedykowanych oprawach korekcyjnych do codziennego użytku, które wykorzystują doświadczenia Rudy Project ze świata sportu.
W praktyce mamy tutaj bardziej klasyczną konstrukcję, ale z wyraźnie sportowym charakterem. Regulowane zauszniki i noski, elastyczne materiały oraz lekka konstrukcja mają zapewnić odpowiedni komfort i stabilność zarówno podczas codziennego użytkowania, jak i lekkiej aktywności fizycznej. Największą zaletą tego rozwiązania jest jednak bardzo szeroki zakres możliwej korekcji. W zależności od modelu można zastosować soczewki od -10,00 do +6,00 dpt, a także mocniejsze cylindry. To zdecydowanie więcej niż w przypadku większości mocno zakrzywionych okularów sportowych.
Wynika to przede wszystkim z bardziej klasycznej geometrii oprawy i niższej bazy optycznej – Bazy 4 lub Bazy 5. Soczewki można więc przygotować i zamontować standardowo w salonie optycznym, bez konieczności korzystania ze specjalistycznego laboratorium. Mamy też pełną swobodę wyboru materiału – od klasycznego CR-39, przez Trivex® i poliwęglan, aż po materiały o wysokim indeksie 1.60, 1.67 czy 1.74. Także tutaj możemy zastosować dodatkowe rozwiązania optyczne, takie jak fotochromowe ImpactX®, polaryzacyjne Polar3FX® HDR czy powłoki lustrzane Multilaser. Dostępne są również zarówno szkła jednoogniskowe, jak i progresywne FreeForm.
Największy plus? Bardzo duży zakres korekcji i swoboda wyboru soczewek. Jeśli mamy dużą wadę wzroku, a jednocześnie chcemy lekkiej, wygodnej oprawy o sportowym charakterze, może to być znacznie prostsze rozwiązanie niż próba zastosowania mocno zakrzywionych okularów sportowych.
Minus? Klasyczniejsza konstrukcja nie zapewnia takiej ochrony przed wiatrem, pyłem czy czynnikami mechanicznymi jak typowe okulary sportowe. Nie jest to więc zamiennik specjalistycznych okularów do intensywnej jazdy, ale raczej codzienna oprawa dla osób, które chcą połączyć sportowy charakter z dużym zakresem korekcji.
Fotochromy? Polaryzacja? Co jeszcze warto wiedzieć?
Niewątpliwą zaletą okularów sportowych z korekcją – które nabywamy na indywidualne zamówienie – jest możliwość dodatkowej personalizacji soczewek. Możemy wybrać, czy zależy nam na dużej transmisji światła, czy wręcz odwrotnie – na pełnym przyciemnieniu na słoneczne dni. Możemy też wybrać polaryzację oraz oprzeć się – w niektórych modelach – o soczewki z powłokami HDR, które dodatkowo podbijają kontrast. Wreszcie – i to wydaje się najbardziej sensowne, jeśli szukamy jednej uniwersalnej pary – można zdecydować się na fotochromy. One również występują w różnych opcjach. Studio Okularova przyznaje, że 70% sportowych okularów z korekcją, jakie przygotowują dla klientów to właśnie modele z soczewkami fotochromowymi.
Czy okulary sportowe z korekcją są trwałe?
Tutaj oczywiście ciężko o jednoznaczną odpowiedź, bo jeśli ktoś jeździ na rowerze rekreacyjnie, albo na szosie i generalnie nie jeździ w błocie, to jedne soczewki bez problemu posłużą nam przez dobrych kilka lat. Natomiast należy zdawać sobie sprawę, że jeśli ktoś hipotetycznie będzie ścigał się na MTB i podczas wyścigu wycierał brudne soczewki rękawiczką to po sezonie takie okulary mogą być zniszczone… Tu nie ma uniwersalnych odpowiedzi. Bardziej rozsądnym podejściem byłoby wybranie rozwiązania pasującego do indywidualnych potrzeb. Bo np. tradycyjne korekcyjne ramki dodawane do okularów (RX Inserts) pozwolą w powyższym scenariuszu na wymianę samej szyby bez korekcji i to będzie zdecydowanie tańsze, niż zamówienie całych szkieł z korekcją, jak miałoby to miejsce w przypadku pozostałych opcji.
Przy realizacji tego artykułu czerpaliśmy wiedzę od specjalistów ze Studio Okularova oraz firmy SAT, która jest dystrybutorem marki Rudy Project na polskim rynku. Dziękujemy!
Sprawdź stronę Rudy Project dedykowaną zagadnieniu korekcji wzroku w okularach sportowych: rudy-project-rx.pl














