Tour de Pologne to jedyny wyścig w naszym kraju, który ma najwyższą klasę UCI, czyli WorldTour. W związku z tym zawsze jest to ogromne wydarzenie, bowiem to jedyna szansa, aby na krajowych szosach zobaczyć najlepszych kolarzy na świecie. W tym sezonie nasz narodowy tour rozgrywany będzie w południowo-wschodnich regionach Polski. Wyścig ruszy 30 lipca z Kielc, a zakończy się 5 sierpnia na krakowskich Błoniach. O losie klasyfikacji generalnej zadecyduje zapewne indywidualna jazda na czas (VI etap), choć oczywiście przed startem pewnym nie można być niczego. Przejrzeliśmy mapy i profile poszczególnych etapów, a poniżej prezentujemy je w szczegółach oraz przewidujemy, jak dane etapy mogą się rozstrzygnąć.
Etap I: Kielce - Lublin
Pierwszy dzień zapowiada się dość wyczerpująco dla zawodników, bowiem na kolarzy czeka aż 219 kilometrów jazdy w pofałdowanym terenie, a początki etapówek bywają szybkie i nerwowe. Pewni możemy być, że na początku zawiąże się ucieczka złożona z kilku harcowników, ale przed końcem etapu grupa ta z dużą pewnością zostanie doścignięta przez kontolujący sytuację peleton. Zwycięzcę tego dnia może wyłonić krótki podjazd w Lublinie, po którym do mety jest już tylko zjazd. Na pewno taka końcówka zapowiada brawurowe próby odjazdu i brak nudy dla kibiców.
Etap II: Chełm - Zamość
Drugiego dnia nie powinno być niespodzianek i na odcinku kończącym się w Zamościu zapewne będziemy oglądać pojedynek sprinterskich pociągów. Tego dnia kolarze ruszą z Chełma i będą mieli do pokonania 206 kilometrów. Oczywiście należy spodziewać się ucieczki dnia, ale raczej bez szans na powodzenie dla tej akcji.
Etap III: Kraśnik - Przemyśl
Na trzeci dzień TdP przypada najdłuższy etap całego wyścigu. Kolarze będą mieli do pokonania aż 238 kilometrów, co w połączeniu z gorącą pogodą - która może się trafić na początku sierpnia - będzie dla kolarzy całkiem sporym wyzwaniem. Do Przemyśla dojedzie na pewno peleton, być może nieco okrojony, ale będzie to liczna grupa kolarzy. Na metę wiedzie podjazd o nachyleniu dochodzącym do około 15% i to on rozstrzygnie klasyfikację tego dnia.
Etap IV: Lesko - Sanok
Po pierwszych trzech dniach, które widowiskowe będą raczej tylko w końcówkach, czwartego dnia wyścigu możemy spodziewać się większego gazu w peletonie już znacznie wcześniej. Powinno być dynamicznie i ciekawie. Wszystko dlatego, że na liczącym 178 kilometrów etapie, w końcowej fazie zlokalizowane są 3 premie górskie II kategorii następujące tuż po sobie. Warto więc odpowiednio wymęczyć szybkich zawodników i ostatecznie odczepić ich z peletonu na jednej ze wspomnianych górskich premii. Typujemy więc, że na metę w Sanoku dojedzie okrojony peleton, a walczyć będą szybcy, ale uniwersalni kolarze, którzy utrzymają się w grupie głównej.
Etap V: Łańcut - Rzeszów
Piąty dzień wyścigu to ponownie około 178 kilometrów do pokonania. Po drodze dwie premie lotne i dwie górskie. Ostatnia górska znajduje się na około 10 km do mety, ale to raczej za mały podjazd, aby wprowadził jakieś większe rozstrzygnięcia. Spodziewajcie się finiszu z peletonu.
Etap VI: Nowy Targ - Stacja Narciarska Rusiński w Bukowinie Tatrzańskiej (ITT)
Etap szósty to krótka indywidualna jazda na czas, ale biegnąca pod górę. Kolarze będą mieli do pokonania 11,8 km i 342 metrów w pionie. Tego dnia nastąpią ostateczne rozstrzygnięcia w klasyfikacji generalnej. Kolarz, który założy po VI etapie trykot lidera raczej wygra już cały TdP.
Etap VII: Skawina - Kraków
Ostatni etap 79. Tour de Pologne biegnie ze Skawiny do Krakowa i liczy 180 km. Po drodze kolarzy czekają 3 górskie premie. Nie będą one raczej groźne dla generalki ponieważ największe trudności znajdują się w początkowej fazie etapu. Na koniec kolarze pokonają widowiskowe rundy w centrum Krakowa, a finiszować będą przy Błoniach.
Mapy i szczegóły etapów znajdziecie na stronie: www.tourdepologne.pl