Zarówno Kulhavy jak i Langvad od kilku lat rozpoczynają sezon na Cyprze, jednak Czech, Mistrz Świata i zdobywca Pucharu Świata XC, do tej pory w Voroklini nigdy nie wygrał.
Na Cypr, gdzie w niedzielę rozpoczęła się kolejna edycja Cyprus
Sunshine Cup składającego się z trzech wyścigów, zjechała czołówka kolarzy MTB z całej Europy. Na starcie wyścigu mężczyzn stanęli m.in. właśnie Kulhavy, bracia Fluckiger, Fabian Giger, Wolfram Kurschat czy Liam Killeen, a wśród kobiet walczyły m.in. Sabine Spitz, Irina Kalentieva, Langvad czy Blaza Klemencic.
W trakcie wyścigu w Voroklini kolarze ścigali się na 6 kilometrowej rundzie, którą pokonywali pięciokrotnie. Już na początku utworzyła się spora grupa, która długi czas jechała razem i dopiero w połowie wyścigu nastąpiły pierwsze przetasowania. Na czele utworzyła się grupa, w której byli Jan Skarnitzl (Rubena Birell Specialized), Wolfram Kurschat (Topeak-Ergon), Fabian Giger (Rabobank-Giant), Manuel Fumic (Cannondale), Emil Lindgren (Rabobank-Giant), Liam Killeen (Giant Factory Racing) i
Jaroslav Kulhavy (Specialized Factory Team).
Mimo ataków z tej grupy żaden z kolarzy nie zdołał odjechać i wypracować sobie bezpiecznej przewagi i o zwycięstwie decydowało ostatnie okrążenie. Właśnie tam, gdy czołówka wyprzedzała ścigające się na trasie zawodniczki z wyścigu kobiet, Lindgren, Kurschat i Skarnitzl zostali przyblokowani i stracili kontakt z rywalami.
Do ostatnich metrów wspólnie dojechali Kulhavy, Kileen i Giger i oni stoczyli pojedynek o zwycięstw. Mistrz Świata, nie czekając na ruchy rywali, wyszedł na prowadzenie przed ostatnim zjazdem i zyskał kilka sekund przewagi, a na niewielkim podjeździe przed metą utrzymał dystans i jako pierwszy minął linię mety, 2 sekundy przed Gigerem i 3 sekundy przed Killeenem.
Kobiety do pokonania miały cztery rundy. Po początkowym spokoju w połowie wyścigu odjechały dwie zawodniczki ekipy Sabine Spitz-Haibike Pro Team - Sabine Spitz, Tereza Hurikova i
Annika Langvad (Team Fujibikes Rockets). Początkowo próbowała je gonić Blaza Klemencic (Felt Oetztal X-Bionic), ale rywalki szybko jej odjechały.
Defekty miały spory wpływ na dalszy obraz rywalizacji. Najpierw problemy z łańcuchem miała Hurikova, a potem, będąc na prowadzeniu, gumę złapała Langvad, co pozwoliło dwójce rywalek dołączyć do liderki.
Langvad jednak nie zamierzała dawać szans rywalkom i doprowadzić do sprintu. Zdecydowanie odjechała, gdy za jej plecami Hurikowa wciąż zmagała się z łańcuchem, aż ten w końcu na ostatniej rundzie zerwał się. Dunka niezagrożona minęła linię mety, prawie dwie minuty przed Spitz. Trzy minuty straciła Hurikova, finiszując dwie sekundy przed Klemencic.