Uczmy się chińskiego

Puchar Świata XC - Finał (09.09.2006, Schladming)

Drukuj

W pierwszej relacji z targów we Friedrichschafen pada propozycja, by ze względu na powstawanie w Chinach kolejnych liczących się producentów sprzętu zacząć uczyć się języka chińskiego.

W pierwszej relacji z targów we Friedrichschafen pada propozycja, by ze względu na powstawanie w Chinach kolejnych liczących się producentów sprzętu zacząć uczyć się języka chińskiego.Do tej propozycji dołączę się i ja, jednak motywację będę miał inną – w siłę rośnie chińskie kolarstwo górskie, przynajmniej w wydaniu kobiecym. Co prawda finałowe zawody Pucharu Świata rozegrane w austriackim Schladming wygrała Marie – Helen Premont, to w czołowej dziesiątce znalazły się aż trzy reprezentantki azjatyckiego giganta.

Co więcej, wszystkie trzy uplasowały się przed Polkami (Maja Włoszczowska była ósma, Anna szafraniec dwunasta) a do tego dwie z nich są jeszcze “orliczkami”, czyli nie mają dwudziestu trzech lat. Widać Chińczycy całkiem na serio podeszli do sprawy wygrania klasyfikacji medalowej podczas Igrzysk w Pekinie. W Schladming po raz kolejny w tym sezonie przegrała, choć bardzo nieznacznie, Gunn-Rita Dahle. Norweżka miała jednak zapewnione zwycięstwo w klasyfikacji generalnej, mogła więc nie martwić się tym, że Marie – Helen Premont odjechała jej na 10 sekund. Obie zawodniczki jechały razem przez większość dystansu – w sumie panie miały do pokonania 33km – początkowo prowadziła Dahle, następnie obie panie razem współpracowały a Premont zaatakowała na ostatniej rundzie zdobywając niewielką przewagę nad Norweżką. Reszta stawki... trzy minuty z tyłu. Między kolejnymi zawodniczkami różnice były zdecydowanie mniejsze. Polki pojechały przyzwoicie, występ w Schladming dał Mai dziewiąte miejsce w klasyfikacji generalnej a naszej reprezentacji trzecie miejsce w rankingu UCI. Po raz kolejny muszę napisać, że cieszy powrót Anny Szafraniec – ustabilizowała formę na granicy pierwszej dziesiątki. Chyba jednak miniony sezon nie tak miał wyglądać, z planowanego ataku na pozycję Gunn-Rity Dahle nie wyszło zbyt wiele. A raczej wyszło: w sezonie 2006 Norweżkę kilkukrotnie pokonały inne zawodniczki, ale nie zawodniczkom Lotto. Trochę szkoda, ale należy pamiętać, że szczególnie w sportach wytrzymałościowych nie każdy sezon musi być idealny.

Wyniki finałowych zawodów w Schladming: 1 Marie-Helene Premont (Can) Rocky Mountain Business Objects 1.46.51 2 Gunn-Rita Dahle Flesjaa (Nor) Multivan Merida Biking Team 0.10 3 Irina Kalentieva (Rus) 3.09 4 Ren Chengyuan (Chn) 4.25 5 Ying Liu (Chn) 4.53 6 Jingjing Wang (Chn) 5.05 7 Sabine Spitz (Ger) Specialized Factory Racing 5.21 8 Maja Wloszczowska (Pol) Lotto 6.29 9 Margarita Fullana Riera (Spa) Spiuk Illes Balears 6.38 10 Mary McConneloug (USA) 6.40 11 Elsbeth Van Rooij-Vink (Ned) 6.52 12 Anna Szafraniec (Pol) Lotto 7.52 Klasyfikacja generalna Pucharu Świata: 1 Gunn-Rita Dahle Flesjaa (Nor) Multivan Merida Biking Team 1300 pts 2 Marie-Helene Premont (Can) Rocky Mountain Business Objects 1105 3 Sabine Spitz (Ger) Specialized Factory Racin 900 4 Irina Kalentieva (Rus) Topeak 896 5 Margarita Fullana Riera (Esp) Spiuk Illes Balears 700 6 Nina Göhl (Ger) Multivan Merida Biking Team 685 7 Lene Byberg (Nor) Bikin'cyprus Int. 596 8 Mary McConneloug (USA) Seven 577 9 Maja Wloszczowska (Pol) Lotto 545 10 Katerina Nash (Cze) Luna Women's Mtb 417

W elicie mężczyzn, tak jak w elicie kobiet wszystko było jasne już przed finałem. Zwycięzcą klasyfikacji generalnej został Julien Absalon, który po raz pierwszy zdecydował się walczyć o Puchar Świata. Francuz, podobnie jak Gunn-Rita Dahle w ostatnich latach zdobywa dokładnie te tytuły, które chce, trudno się więc dziwić, że wygrał również pucharowe zmagania. W Schladming Absalon nieco odpuścił – na metę przyjechał dopiero dziesiąty. Ton rywalizacji finałowym zawodom nadawali Szwajcarzy: Christophe Sauser, Florian Vogel i Ralph Naef zajęli trzy pierwsze miejsca na podium! Duże szanse na miejsce na podium miał jeszcze rewelacyjny Nino Schurter, który wraz z Sauserem i Vogelem zaatakował od pierwszych metrów wyscigu, jednak problemy techniczne zepchnęły go poza pierwszą dwudziestkę. Trzeba przyznać, że zawody w Schladming rozgrywane były w iście sprinterskim tempie, tempo było zawrotne a różnice między kolejnymi zawodnikami minimalne. Stąd też każdy błąd lub defekt skutkował spadkiem na dalszą lokatę. Na czwartym miejscu wyścig ukończył Jose Antonio Hermida, który wrócił do ścigania po tym, jak został oczyszczony z zarzutów współpracy z niesławnym doktorem Eufemiano Fuentesem. Polacy niestety nie startowali.

Wyniki finałowych zawodów w Schladming: 1 Christoph Sauser (Swi) Specialized Factory Racing 2.00.37 2 Florian Vogel (Swi) Swisspower Mtb Team 0.34 3 Ralph Näf (Swi) Multivan Merida Biking Team 0.57 4 Jose Antonio Hermida Ramos (Spa) Multivan Merida Biking Team 2.19 5 Roel Paulissen (Bel) Giant-Racing-Team 2.30 6 Jader Zoli (Ita) Ktm International Team 2.45 7 Christoph Soukup (Aut) 3.01 8 Adam Craig (USA) 3.10 9 Liam Killeen (GBr) Specialized Factory Racing 3.11 10 Julien Absalon (Fra) Bianchi Agos 3.27 Klasyfikacja generalna: 1 Julien Absalon (Fra) Bianchi Agos 1205 pts 2 Christoph Sauser (Sui) Specialized Factory Racing 1080 3 Jose Antonio Hermida Ramos (Esp) Multivan Merida Biking Team 960 4 Bart Brentjens (Ned) Giant-Racing-Team 800 5 Florian Vogel (Sui) Swisspower Mtb Team 713 6 Liam Killeen (GBr) Specialized Factory Racing 652 7 Roel Paulissen (Bel) Giant-Racing-Team 648 8 Ralph Näf (Sui) Multivan Merida Biking Team 610 9 Nino Schurter (Sui) Swisspower Mtb Team 481 10 Michael Weiss (Aut) 410

Obserwuj nas w Google News

Subskrybuj