bikeWorld.pl | bikeKatalog.pl | Forum


Pobieram dane...

Tomasz Jaroński

Najbardziej znany kibicom komentator kolarstwa. Bez niego telewizyjna relacja z Tour de France, czy Ronde van Vlaanderen nie byłaby tym samym. więcej
Tour de France (506) Giro d Italia (492) Doping (353) Alberto Contador (300) Vuelta a Espana (296) Tour de Pologne (242) Lance Armstrong (214) UCI (154) Marek Konwa (146) Mark Cavendish (143) Mistrzostwa Świata (140) Alejandro Valverde (133) Astana (119) Puchar Świata (115) Sylwester Szmyd (109) Fabian Cancellara (106) Maja Włoszczowska (100) Skandia (97) Cadel Evans (97) Andrzej Kaiser (93) Tom Boonen (93) Sven Nys (86) Puchar Świata (84) Trening (80) Mariusz Gil (79) Anna Szafraniec (74) Mazovia (74) Marek Galiński (73) Bike Maraton (71) Tour Down Under (69) JBG2 MTB Team (67) Andy Schleck (63) Mistrzostwa Polski (63) Mistrzostwa Świata (62) Puchar Polski (62) Beskidy (62) Thor Hushovd (60) Shimano (59) Zdenek Stybar (58) Bradley Wiggins (57) Mistrzostwa Europy (57) Philippe Gilbert (57) Ivan Basso (55) Cape Epic (54) Aleksandra Dawidowicz (54) Paryż Nicea (53) Alessandro Petacchi (53) Danilo Di Luca (53) Marek Rutkiewicz (53) Joaquin Rodriguez (53) Tirreno Adriatico (53) Niels Albert (53) Carlos Sastre (52) CCC Polkowice (52) CCC Polsat (52) Paula Gorycka (51) Levi Leipheimer (51) Dieta (50) Maja Włoszczowska (50) CERA (50) Saxo Bank (49) Denis Menchov (49) Andre Greipel (48) Alexandre Vinokourov (48) Maciej Bodnar (48) UCI Pro Tour (47) Michele Scarponi (46) Christoph Sauser (44) AFLD (43) Vincenzo Nibali (43) Olimpiada (42) Dauphine Libere (42) Frank Schleck (42) Quick Step (42) Marcin Sapa (41) Marek Cichosz (41) Grand Prix MTB (41) Robert Banach (40) Bogdan Czarnota (40) Damiano Cunego (40) SRAM (39) Trans Alp (39) Tomasz Jaroński (39) Liquigas (39) Milan Sanremo (39) Stefan Schumacher (39) Paweł Szczepaniak (38) Riccardo Ricco (38) Marek Galiński (38) Paryż - Roubaix (37) MTB Marathon (37) Bartosz Banach (37) Lars Boom (36) Operacion Puerto (36) Chris Hoy (36) Alessandro Ballan (35) Team Sky (35) Rafał Ratajczyk (34) Pro Liga (34) Julien Absalon (34) Tour de Suisse (34) Ronde van Vlaanderen (34) Kross (33) MTB Challenge (33) Team RadioShack (33) CONI (32) Team Columbia (32) Lampre (32) CAS (32) Tyler Farrar (32) Piotr Brzózka (31) Davide Rebellin (31) Kevin Pauwels (31) Eska Fujifilm (31) Kacper Szczepaniak (30) Bart Brentjens  (30) Oscar Freire (30) Bernhard Kohl (29) Wojciech Halejak (29) Thomas Voeckler (29) Rabobank (28) Cannondale (28) Odzież (28) Targi (28) MTB Trophy (28) Superprestige (28) Bartosz Janowski (28) Maciej Paterski (28) Paolo Bettini (28) Powerade (28) Koła (28) Crocodile Trophy (27) UCI Pro Continental (27) Samuel Sanchez (27) Opony (27) Omega Pharma Lotto (27) Tour of California (27) Peter Sagan (27) Sylvain Chavanel (27) Andreas Kloeden (26) Franco Pellizotti (26) Specialized (26) Eurobike (26) DH (26) Robbie McEwen (26) Johan Bruyneel (26) Bartosz Huzarski (25) Małgorzata Wojtyra (25) Tour de Romandie (25) Kornel Osicki (25) Gazet Van Antwerpen (24) Ezequiel Mosquera (24) Trek (24) Pat McQuaid (24) Kask (24) Tony Martin (24) Edvald Boasson Hagen (24) Katusha (24) Zima (24) Andrzej Piątek (23) Liege – Bastogne – Liege (23) Adrian Brzózka (23) Urs Huber (23) Giant (23) Piotr Brzózka (23) Luis Leon Sanchez (23) Przemysław Niemiec (23) Filippo Pozzato (23) Daniele Bennati (22) ITT (22) Karl Platt (22) PZKol (21) Matthew Goss (21) WADA (21) Mróz Active Jet (21) Roman Kreuziger (21) Kamil Kuczyński (21) Stefano Garzelli (21) Jens Voigt (21) Marianne Vos (21) Przemysław Niemiec (20) Michał Gołaś (20) Halls Team (20) Cyklokrpaty.pl (20) Allan Davis (20) EPO (20) Polandbike (20) Renata Dąbrowska (20) Rafaę Ratajczyk (20) Cervelo Test Team (20) Odżywianie (20) RFEC (20) Sunshine Cup (20) Kellys (20) Mavic (19) Scott (19) Author (19) bikeWorld.pl (19) Łukasz Bujko (19) Adrian Brzózka (19)
Lista wszystkich tagów
PO ze Szmydem, PiS za Rutkiewiczem
Uwielbiam takie narodowe dyskusje, zwłaszcza polityczne, a to w sprawie Wawelu, a to krzyża… W czasie zakończonego w niedzielę 67. TdP tematem sporu była postawa dwóch naszych najlepszych w tym wyścigu kolarzy – Sylwestra Szmyda i Marka Rutkiewicza.
Oczywiście ta dyskusja nie rozpala gorących głów jak wydarzenie quasi polityczne (bo tak naprawdę, to co one mają wspólnego z polityką), ale środowisko kolarskie trochę się pożywiła brakiem współpracy naszych kolarzy. Gdzieś przeczytałem, że panowie S. i R. powinni założyć spółdzielnie dla dobra polskiego kolarstwa. Nasz narodowy tour wygrałby wtedy Polak i od razu poziom kolarstwa w naszym pięknym kraju byłby wysoki jak Pałac Kultury nie przymierzając. Ja bym poszedł jeszcze dalej, Fabiański powinien puścić legionistom piętnaście bramek, uważając przy tym, by puszczać je tylko Polakom grającym w stołecznym klubie, a nie jakimś „stranieri”. Jeszcze lepiej byłoby, gdyby PO poparło powiedzmy Szmyda (jeździ w obcym klubie, no ale jesteśmy za europeizacją, ponadto liberalizm itd.), a PiS ujął się za Rutkiewiczem (w końcu biało-czerwona koszulka…). Media i gadające głowy w TV rozmaitych miałby o czym dyskutować. Tak się jednak nie stało, dyskusja nie wypłynęła poza ramy kolarskich portali i ściganie się na dwóch kółkach nie stało się sprawą narodową, choć Tour de Pologne to przecież nasz narodowy wyścig.

Moim skromnym zdaniem i Sylwek, i Marek mieli swoje cele i razem było im nie po drodze. Takie są prawidła sportu zwanego kolarstwem od wielu lat. Spółdzielnie, jak pokazuje historia, nic dobrego cyklistom nie dały. Szmyd nieco zmachany po ciężkim sezonie, pozbawiony wsparcia ekipy, liczył na jeden konkretny atak czy kontrę. Kiedy uciekł Martin był za daleko (błąd? zmęczenie?) by kontratakować, następnego dnia, na etapie do Bukowiny, jak sam przyznał nie miał już „nogi”. „Rutek” z kolei szarpał na tatrzańskich drogach, ale nic z tego (podium, zwycięstwo) nie wyszło. Rywale go nie puścili, a za Holendrem Mollemą sił jechać już nie miał. I w sumie ten brak spółdzielczej pracy naszych asów pokazał, że… szans nie było. Jeden wybrał wariant „na spokój”, drugi „na żywioł” i ani jeden, ani drugi pomysł nie wypalił. W sumie więc Polacy zrobili co mogli, a wyścig wygrał irlandzki siostrzeniec Stevena Roche’a (ale rodzinka! kuzyn Daniela – Nicolas – też coraz lepszy). Może niepotrzebnie Sylwek oceniał postawę Marka (było coś o sznurze), bo lepiej zająć się sobą (na koniec to zrobił, mówiąc, że może talentu mu nie staje, a wszystko osiąga ciężką pracą), choć między Bogiem a prawdą akcja Rutkiewicza (nie pierwsza już tego typu w ostatnich latach) nosiła znamiona sloganu – jeśli nie masz nic do powiedzenia, to uśmiechnij się.

No więc uśmiechamy się do Irlandczyka Martina, on do nas też szczerze, choć braki w uzębieniu nie świadczą o jego zdrowiu. Życzymy mu kolejnych sukcesów i czekamy na następny Tour de Pologne, może wygra Polak, byleby nie jechał w wielkiej drużynie Spółdzielnia. Bo z tego nic nie wyjdzie, tak jak nie wyszło z POPiSu.

Dodaj do delicji Wykop to
KomentarzeKomentarze komentarzy 9
Polacy nie gęsi Czy Lang zupełnie zwariował, co znaczy tour de pologne? W moim jezyku brzmi dookola polski dodany przez: appl dnia 15-08-2010 z IP: 83.24.233.57
Czarno na białym: Koniec z promowaniem Polski, teraz promujemy Trentino (w domyśle - dlaczego): "Takie przedsięwzięcie wiązałoby się oczywiście z olbrzymimi kosztami. - Włosi zdają sobie z tego sprawę, ale Trentino to bardzo bogaty rejon. Promują się przez Formułę 1 i piłkę nożną, lecz chcą stawiać na kolarstwo. " - [adres strony] www. sports. pl/Kolarstwo/Sensacyjne-plany-Tour-de-Pologne,artykul,83634,1,974. html dodany przez: kibic dnia 12-08-2010 z IP: 83.29.176.40
TdP(ieniądze) Jeśli teraz narzekasz, to po przeczytaniu tego artykułu [adres strony] www. sport. pl/kolarstwo/1,64993,8234652,Poczatek_Tour_de_Pologne_we_Wloszech__. html możliwe że już spadniesz z krzesła. Chociaż ja mam nadzieję, że to tylko albo efekt mocno zakrapianej imprezy na zakończenie wyścigu, albo bardzo dosadny dowcip dziennikarzy, zrobiony Czesławowi Langowi, który przypomnijmy że w tym roku, jak nigdy indziej postanowił promować za wszelką cenę Polskę poprzez jej historię, kulturę, tradycję i wszystko inne co możliwe, przechodząc przy tym samego siebie, a w niektórych przypadkach przekraczając już granice przyzwoitości. Jeśliby, jak sugeruje artykuł, w niedalekiej przyszłości jego działania miały przybrać obrót o dokładnie 180 stopni, to dziennikarzom trzeba mocno pogratulować poczucia humoru :D dodany przez: kibic dnia 12-08-2010 z IP: 83.29.176.40
Dookoła Polski? ;-) No cóż, nasz wyścig jest taki dookoła ale raczej podwórka. Niestety bez wzgledu na opcje czy też UCi jest po prostu za krótki! Brak czasówki,brak solidnej dawki km czyli co najmniej 10 dni i jazda rundkami ten sam kawałek trasy chwały naszemu/?/ turowi nie przynosi. I chociaz bardzo lubię Pana Tomasza to bronienie za wszelka cene Tour de Lang nie podoba mi sie wcale. Mimo wszystko jest to wyscig bardzo przecietny z przecietną obsadą i tym bardziej boli taka sama postawa Polaków bez wzgledu na bardziej czy mniej obiektywne czynniki.
Jak wierny fan Szmyda i Rutkiewicza życze im jeszcze wielu udanych startów i żeby im w koncu noga podawała do wygrania narodowego wyscigu ale byc może już na prawdziwym,wspaniałym wielodniowym dookoła Polski a nie dookołaLang. ;-))
dodany przez: Thor dnia 12-08-2010 z IP: 217.98.40.6
Tomek ; przyhamuj...... On nie ma zadnych brakow w uzebieniu, tylko taki dosyc "specyficzny" typ urody i takiz uklad uzebienia ( dwurzedowe )
O zeby to niech sie raczej Polacy troszcza , bo chyba maja ich statystycznie najmniej w Europie na glowe ( no moze poza Rumunami)
dodany przez: FIFI dnia 09-08-2010 z IP: 85.227.145.241
Do Mirek Dlatego że UCI narzuciło maksymalną ilość dni do dyspozycji Lang nie może zrobić wyścigu 15dni bo mu na to UCI nie pozowoli. dodany przez: blabla dnia 09-08-2010 z IP: 178.37.50.228
Ruta vs Szmyd Akcja Ruty widowiskowa, faktycznie ryzykowal wiele, szanse powodzenia mial pewnie realnie 50-50%, moze gdyby ktos konkretny sie z nim zabral ale brawa za probe i walke! Wiedzial, ze ma 30s do odrobienia i ze w koncowce etapu tyle nie zyska. Byc moze liczyl, ze Martin strzeli. Nie udalo sie, trudno, ale ma czyste sumienie, a my mielismy swietne widowisko. Z calym szacunkiem dla Sylwa, ale przejechal TDP pasywnie (wiem, mnostwo wyscigow w nogach) i zdecydowanie lepiej sie sprzedawal w tym wyscigu PR-owo. Ogolnie uwazam, ze bez mocnych ekip ani Ruta ani Szmyd nie mieli prawa tego wyscigu wygrac - zastanowmy sie co by bylo, gdyby to jeden z nich musial solo bronic koszulki lidera. Niemal awykonalne, tymczasem Garmin dowiozl Martina niemal na linie mety, bez tego Mollema bylby nr1 na Bloniach dodany przez: mtbiker dnia 09-08-2010 z IP: 89.76.131.172
TdP A ja się tylko zastanawiam, czemu nasz narodowy wyścig trwa tylko kilka dni i nie jest poprowadzony przez cały kraj? Mógłby przecież przejechać wzdłuż polskiego wybrzeża, potem zakosami od zachodu na wschód i z powrotem przez całe centrum Polski a na koniec wjechać na dłużej w góry, przez Karkonosze po Tatry - nie jest to piękniejsza wizja? Prestiż i stopień trudności od razu by wzrosły, bo dla P. Langa przygotować takie przedsięwzięcie to nie byłby przecież problem :) Pozdrawiam! dodany przez: Mirek dnia 09-08-2010 z IP: 78.8.40.62
zdrowy całe szczęście,że zdrowy rozsądek i umiar w ocenach zachował prezes RYSZARD, ukłon dla prezesa za umiejętne studzenie głów panów z tvp w snuciu niedorzecznych planów jak to by było dodany przez: mark dnia 09-08-2010 z IP: 83.1.218.64
 

© bikeWorld.pl 2011 Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie oraz rozpowszechnianie materiałów zawartych na niniejszej stronie jest zabronione!