Pobieram dane...
| Marek Tyniec 21-04-2008, Poniedziałek |
Komentarzy: 45 Tagi: Powerade | Murowana Goślina | Andrzej Kaiser | Bartosz Janowski |
Trasa zawodów prowadziła w większości leśnymi drogami, które cały czas lekko wznosiły się i opadały. Po wcześniejszych opadach piaszczysta nawierzchnia została związana, tworząc twarde i bardzo szybkie podłoże. Głównym urozmaiceniem rundy był dwukrotny, liczący ok. 100m przewyższenia podjazd na Dziewiczą Górę, najwyższy punkt Puszczy Zielonka. Z kolei bardzo malowniczo prezentował się przejazd wąską ścieżką prowadzącą po grobli środkiem jeziora. Charakter trasy w połączeniu z silnym wiatrem sprawił, że zawodnicy tworzyli kilku – kilkunastoosobowe peletoniki, które w ekspresowym tempie pokonywały kolejne kilometry maratonu. Tempo nadawane przez zawodników grup DHL – Author oraz Vitesse Bergamont bikeWorld.pl sprawiło, że dość szybko na czele stawki znajdowały się koszulki zawodników tych właśnie klubów. Oprócz nich widoczni byli zawodnicy Joe Cox, Kross Racing Team czy Trek Gdynia, zatem w Murowanej Goślinie do walki stanęła większość maratonowej czołówki.
Tak jak i w zeszłym roku, tak i w sezonie 2008 wysoką formę na rozpoczęcie sezonu zaprezentował Andrzej Kaiser. Zawodnik DHL-Author osiągnął na liczącej blisko 100km trasie średnią prędkość ponad 30km/h! Trzeba jednak przyznać, że różnice czasowe między zawodnikami nie były bardzo duże. Tak jest zazwyczaj podczas płaskich maratonów, gdzie sporą część trasy pokonują oni razem jadąc w peletonie.
PATRYK SAWICKI (Giga, 5 miejsce M2): Lubię takie trasy jak ta w Murowanej Goślinie, ponieważ są płaskie i szybkie. Tzn. nie można powiedzieć, by ten konkretny maraton był całkiem płaski, były jednak pewne pagórki a także sporo korzeni i kałuż, których płynne pokonywanie było jednym z kluczowych elementów. W tych miejscach szuka się sekund, które na mecie są decydujące o wyniku. Jestem zadowolony ze swojej jazdy, ale mam nadzieję, że w górach będę jeszcze szybszy.
ADRIANA URBANOWICZ (Giga, 2 miejsce K2): Fantastyczny maraton. Jestem niemal stąd, więc w Murowanej Goślinie startowałam już po raz trzeci. Wbrew pozorom wcale nie był to łatwy wyścig. Płaska trasa spowodowała, że trzeba było cały czas bardzo szybko jechać. Ja zdecydowanie bardziej wolę górskie, techniczne maratony. Ale i tak była świetna zabawa!
Zobacz także...Sport: MTB Polska
24.05



KomentarzeKomentarze
komentarzy 45
| Patronat medialny - IMPREZY |
|
| Patronat medialny - DRUŻYNY |
|
© bikeWorld.pl 2011 Wszelkie prawa zastrzeżone. Kopiowanie oraz rozpowszechnianie materiałów zawartych na niniejszej stronie jest zabronione!